W wykolejeniu się pociągu jadącego w piątek wieczorem z Oslo do Sztokholmu, rannych zostało 40 osób, w tym dwie ciężko. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Rzecznik norweskiej policji Trond Sulen powiedział w sobotę, że w pociągu wiozącym 300 pasażerów wykoleiły się pierwsze dwa wagony za lokomotywą, a potem przewróciły. Do wypadku doszło w pobliżu norweskiego miasta Skotterud niedaleko granicy ze Szwecją.
Policja ustala co było przyczyną wykolejenia się pociągu.
Ropociąg został naprawiony po rosyjskim ataku z końca stycznia.