Sieci telefoniczne fałszują podpisy - ostrzega "Gazeta Wyborcza".
Kwitnie proceder podrabiania podpisów pod umowami o usługi telefoniczne. Robią to zdesperowani przedstawiciele handlowi, mający bardzo wyśrubowane normy ilości zawieranych, nowych umów z abonentami.
Ten proceder jest trudny do udowodnienia, nie mówiąc już o znalezieniu winnego, który postawił parafkę za klienta.
Poszkodowane osoby dostają zawyżone rachunki, a gdy ich nie płacą są czasem zastraszane windykacją. Procedura odwoławcza jest długa, a sami operatorzy nie kwapią się z wyjaśnieniem sprawy.
Można wszystko zgłosić do prokuratury, lecz trzeba na to poświęcić sporo czasu i energii. A zawsze istnieje możliwość umorzenia sprawy - kończy "Gazeta Wyborcza".
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.
Japonia i Australia zacieśniają współpracę w sprawie dostaw energii i minerałów. Inne kraje...
Według portalu Kyiv Post chodzi o luksusowy kompleks wieżowców mieszkalnych, Mosfilm Tower.
Egzaminy pisemne będą rozpoczynać się o godzinie 9.00 i 14.00.
Rabunek opuszczonych domów odbywa się rutynowo, a dowództwo przymyka oczy.