Kilkadziesiąt osób w centrum Tunisu domagało się w piątek zamknięcia domów publicznych, skandując przed siedzibą MSW, że nie ma dla nich miejsca w kraju muzułmańskim. Manifestujący islamiści podkreślali, że w innych miastach przybytki te zostały już zamknięte.
"Lud domaga się zamknięcia domów prostytucji" - wykrzykiwali protestujący. Niektórzy trzymali tablice z napisami: "Zamknięcie domów prostytucji to obowiązek".
"Nie można akceptować, by kobieta była traktowana jak towar, domagamy się zamknięcia wszystkich domów prostytucji w Tunezji" - powiedział jeden z manifestujących, zapewniając, że do protestu doszło spontanicznie.
"Arabscy turyści przyjeżdżają do Tunezji specjalnie po to, żeby je odwiedzić" - dodał. Według niego gdzie indziej w kraju - w Susie, Kajruanie i Badży - domy publiczne zostały zamknięte, i tego samego manifestanci domagają się teraz w Tunisie.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.