Rząd Davida Camerona powraca do dyskusji nad dyskryminującym katolików prawem o sukcesji brytyjskiego tronu. Dotychczasowe brytyjskie ustawodawstwo, wprowadzone po reformacji (w 1701 r.), zakazuje członkom rodziny królewskiej przynależności do Kościoła katolickiego, a nawet małżeństwa z katolikami.
Inna możliwa zmiana dotyczy obowiązującego pierwszeństwa mężczyzn w sukcesji, dyskryminującego tym samym kobiety – następczynie tronu.
Premier Cameron przyznał w rozmowie z BBC, że zmiana prawa wymaga konsultacji rządowych z przywódcami brytyjskiej Wspólnoty Narodów (The Commonwealth). Chodzi szczególnie o te kraje, które uznają Elżbietę II za honorową głowę państwa. W konsultacjach stroną trzecią będzie obecna rodzina królewska. Zmiany zdaniem brytyjskiego premiera wymagają czasu.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.