Pięciu tajlandzkich żołnierzy zginęło w wypadku śmigłowca wojskowego, do którego doszło w złych warunkach pogodowych nad dżunglą w środkowej części kraju - poinformowały w niedzielę źródła wojskowe.
Silne deszcze i słaba widoczność utrudniają poszukiwania w parku narodowym Kaeng Krachan w prowincji Phetchaburi, gdzie doszło do wypadku - powiedział generał Udomdej Sitabutr.
Śmigłowiec miał przetransportować 35 żołnierzy biorących udział w akcji przeciwko nielegalnemu wycinaniu lasów. Nie wykluczone, że armia wyśle na miejsce katastrofy oddział pieszy, lecz dotarcie tam ma mu zająć dwa dni.
Wcześniej to samo zrobił paryski zarząd transportu publicznego.
Tego samego dnia Ojciec Święty spotka się także z Marco Rubio.
Pielgrzymka na teren, który stawia Kościołowi trudne wyzwania.