Pięciu tajlandzkich żołnierzy zginęło w wypadku śmigłowca wojskowego, do którego doszło w złych warunkach pogodowych nad dżunglą w środkowej części kraju - poinformowały w niedzielę źródła wojskowe.
Silne deszcze i słaba widoczność utrudniają poszukiwania w parku narodowym Kaeng Krachan w prowincji Phetchaburi, gdzie doszło do wypadku - powiedział generał Udomdej Sitabutr.
Śmigłowiec miał przetransportować 35 żołnierzy biorących udział w akcji przeciwko nielegalnemu wycinaniu lasów. Nie wykluczone, że armia wyśle na miejsce katastrofy oddział pieszy, lecz dotarcie tam ma mu zająć dwa dni.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.