Norweski prokurator przygotowujący akt oskarżenia w sprawie sprawcy masakry z 22 lipca Andersa Behringa Breivika jest zaniepokojony tym, że w czasie przesłuchań odmawia on ujawnienia, czy miał wspólników.
"Sądzimy, że działał sam, ale nie mamy ostatecznej pewności. Zatrzymuje on dla siebie niektóre informacje, co nas niepokoi" - oświadczył agencji AP prokurator Christian Hatlo.
Breivik przyznał się do czynów popełnionych 22 lipca, to jest do masakry 69 osób w obozie organizacji młodzieżowej partii rządzącej na wyspie Utoya, po zdetonowaniu ładunku wybuchowego w samochodzie pozostawionym w dzielnicy rządowej w Oslo, gdzie zginęło osiem osób.
Hatlo ujawnił, że Breivika przesłuchiwano także w sprawie jego wyjazdów do dziesięciu krajów i materiałów nabytych w czasie tych podróży z myślą o użyciu ich do zamachu.
Mężczyzna, który ukradł czaszkę, zalewał ją betonem. Specjaliści próbują obecnie wydobyć relikwię.
Krzyż został celowo ścięty, a następnie wrzucony do wąwozu...
Abp Tomasz Grysa dotychczas reprezentował papieża m.in. na Madagaskarze, czy Seszelach.