Niby - jak obiecałem przed tygodniem - miało być o kolędach, ale skoro wspominamy dziś patrona numizmatyków…
A tak, tak. I takiego świętego mamy w kalendarzu. Eligiusza, który dawno, dawno temu (w VII wieku), był złotnikiem na dworze króla Franków. Pracował też „w mennicy w Marsylii, gdzie do dziś odnajdywane są złote monety opatrzone jego imieniem na rewersie, czyli "ELIGI". Właśnie pracy w marsylskiej mennicy przyczyniła się do wybrania go na opiekuna kolekcjonerów”.
Cytat z filatelistycznej strony kzp.pl, bo to tam, jakiś czas temu, pojawiła się informacja, że Gliwicki Klub Kolekcjonerów wyemitował specjalną kartkę i znaczek pocztowy z okazji Światowego Dnia Numizmatyka, który przypada właśnie dziś. We wspomnienie św. Eligiusza.
Jako filatelista-regionalista cieszę się niezmiernie, bo na kartce widnieje np. reprodukcja brakteata toszeckiego z XV wieku, a więc znowu będzie można wysłać coś naszego, regionalnego, zagranicę. Zresztą proszę tylko zobaczyć jaką rzeźbę św. Eligiusza można oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu:
Lestath / CC-SA 3.0
Św. Eligiusz i anioły. Rzeźby pochodzą z górnej strefy poliptyku złotników wrocławskich z kościoła Św. Marii Magdaleny.
Ale zostawmy wątki śląskie. Bo to dzisiejsze wspomnienie, to przecież także okazja, by przyjrzeć się nieco bliżej… biblijnym finansom. Srebrniki, wdowi grosz, denar przy którym Chrystus mówi, by oddać „Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. A to tylko trzy pierwsze skojarzenia.
Więc polecam wrócić sobie np. do poniższej refleksji biblijnej s. Małgorzaty Borkowskiej:
Albo do tekstu o denarze śp. ks. Tomasza Horaka:
A to też tylko małe co nieco z tego, co przez lata uzbierało się w naszym serwisie biblijnym, w którym nie brak także ciekawostek – np. o replikach monet biblijnych:
Sporo dziś tych polecajek, ale czasem tak bywa. Gdy temat ciekawy, to aż się prosi, bo coś jeszcze i jeszcze podrzucić. Może galerię? To proszę bardzo. Jest tutaj
A za tydzień naprawdę postaram napisać się już o tych kolędach. Zwłaszcza, że w markecie śpiewają i grają Mu. Na całego. Pastuszkowie, królowie, Frank Sinatra. Celine Dion…
Ale tych ostatnich na www.biblia.wiara.pl szukać nie będę. Nie idźmy tą drogą, bo jeszcze, zamiast do Betlejem, zawędrujem do jakiego Vegas i co będzie? ;)
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
To tylko zachęciłoby Moskwę do kontynuowania agresywnej polityki.
Prace naprawcze trwają wszędzie tam, gdzie pozwala na to sytuacja bezpieczeństwa.
Prezydium COMECE z niepokojem przyjęło niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.