Prezydent USA Donald Trump i przedstawiciele 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski lansowanej przez amerykańskiego przywódcę Rady Pokoju. Wśród członków-założycieli nie ma Rosji ani większości państw europejskich. Jakie stanowisko wobec inicjatywy Donalda Trumpa zajął prezydent Nawrocki?
- To bardzo ekscytujący dzień - powiedział Trump. Oświadczył, że "każdy chce być częścią" Rady Pokoju. Zapewnił, że będzie ona współpracowała z ONZ.
Oprócz Trumpa dokument podpisali m.in.: premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii.
Norwegia i Szwecja, które zadeklarowały poparcie dla Danii w obliczu roszczeń USA wobec Grenlandii, odmówiły dołączenia do Rady Pokoju. Finlandia, której prezydent Alexander Stubb jest uważany za polityka szanowanego przez Trumpa, nie zadeklarowała w jasny sposób, czy wejdzie do Rady Pokoju.
We Francji media, powołując się na otoczenie prezydenta Emmanuela Macrona, poinformowały, że Paryż nie dołączy do inicjatywy Trumpa. Pałac Elizejski ani ministerstwo spraw zagranicznych nie wydały do tej pory oficjalnego komunikatu w tej sprawie.
Niemiecki tygodnik "Der Spiegel", powołując się na wewnętrzny dokument MSZ w Berlinie, powiadomił, że Niemcy są przeciwne dołączeniu do Rady Pokoju. Ma to być związane z obawami przed nieograniczonym zakresem władzy Trumpa w Radzie i podważaniem roli ONZ.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że przywódca Rosji Władimir Putin został zaproszony do Rady Pokoju. Strona rosyjska nie zadeklarowała jednak swojego udziału. Także Chiny nie wystosowały oficjalnej odpowiedzi, a przywódca tego państwa Xi Jinping nie odniósł się do inicjatywy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, także zaproszony, zaznaczył, że trudno mu wyobrazić sobie, by jego kraj przystąpił do jakiejkolwiek instytucji, w której zasiada także Putin. Zełenski ma spotkać się w czwartek w Davos z Trumpem.
Zaproszenie otrzymał też papież Leon XIV, ale Watykan nie poinformował, czy wejdzie w skład Rady Pokoju.
Na propozycję dołączenia do Rady nie odpowiedziało ponadto kilku ważnych sojuszników USA - Japonia, Wielka Brytania i Włochy.
Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się prezydent RP Karol Nawrocki. Potwierdził on swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos, na którym ma zostać podpisany akt powołujący Radę, ale - jak poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz - nie złoży pod nim podpisu.
Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą - podkreślił Przydacz.
Kościół obchodzi 12. Światowy Dzień Modlitwy i Refleksji przeciwko Handlowi Ludźmi.