Nie ma polskości bez wolności - przekonywał prezes PiS Jarosław Kaczyński na czwartkowym Marszu Wolności, Solidarności i Niepodległości w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Zapowiedział, że na początku przyszłego roku PiS spróbuje powołać nowy rząd.
Kilkanaście tysięcy osób przeszło w marszu zorganizowanym przez Prawo i Sprawiedliwość w 31. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. - Ta władza wkrótce się zmieni, być może już na początku przyszłego roku - zapowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Maszerujący z tysiącami polskich flag przeszli sprzed pomnika Witosa na pl. Trzech Krzyży do Pomnika Piłsudskiego przed Belwederem.Zdjęcia:Tomasz Gołąb/GN
Po hasłem "Wolni z wolnymi, równi z równymi" ulicami Warszawy przeszedł III Marsz Wolności, Solidarności i Niepodległości.
Prawo do demonstracji wynika z ustroju demokratycznego, ale problem polega na tym, by nie łączyć dramatu stanu wojennego z bieżącą polityką - w ten sposób prezydent Bronisław Komorowski odniósł się w do zapowiedzianego przez PiS na 13 grudnia "marszu niepodległości i solidarności".
Nic nie zatrzyma ukraińskiego marszu do wolności i pełnej niepodległości - powiedział KAI biskup wrocławsko-gdański obrządku greckokatolickiego Włodzimierz Juszczak.
W piątek przypada Święto Niepodległości. W wielu miejscach kraju zaplanowano obchody, marsze i imprezy w 98. rocznicę odzyskania suwerenności przez Polskę. W większości miast planowane są Mszę św. za Ojczyznę.
Ponad 20 Małopolan otrzymało Krzyże Wolności i Solidarności. Wręczył im je - w imieniu prezydenta RP - dr Łukasz Kamiński, prezes IPN.
Krytyka postawy polityków zwycięskich partii, którzy nie potrafili stworzyć wspólnie rządu, konieczność naprawy państwa niszczonego przez korupcję oraz rozważania na czym dziś polega miłość do Ojczyzny - to główne tematy poruszane przez biskupów w czasie Święta Niepodległości.
- Nie zgadzamy się na wypaczenia, nie zgadzamy się na arogancję i oszustwa, miarka się przebrała - mówili organizatorzy Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów, który przeszedł Alejami Ujazdowskimi w Warszawie.
O cnotę mądrości, porozumienia i zgody apelował prezydent Bronisław Komorowski podczas piątkowego wystąpienia z okazji Święta Niepodległości przed Grobem Nieznanego Żołnierza. "Nie dyktujmy innym jak mają kochać Polskę" - wzywał.