Bramkarz czeskiej reprezentacji Petr Cech zapalił światełka na świątecznej choince, która stanęła w centrum miejscowości Weybridge pod Londynem. Cech mieszka tam z rodziną.
29-letniemu zawodnikowi w rozświetleniu drzewka setkami lampek pomagały jego dzieci - Adelka i Damian.
Cała rodzina wsiadła do strażackiego podnośnika i w nim uniosła się w okolice czubka choinki. Strażacy założyli bramkarzowi reprezentacji Czech specjalny hełm.
Piłkarz nie protestował, bo do nietypowych nakryć głowy jest przyzwyczajony. Od kilku lat występuje na boisku w specjalnym kasku, na używanie którego zgodę wyraziła UEFA. Wszystko z powodu makabrycznej kontuzji, której doznał w października 2006 roku po kopnięciu w głowę przez Stephena Hunta z Reading.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.
"Nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania prezydenta".
Eksperci ostrzegają, że epidemia może być trudna do opanowania.