Zawrotną karierę robi w internecie nagranie rozmowy dowódcy wycieczkowca „Costa Concordia” Francesca Schettino z Gregorio De Falco z kapitanatu portu w Livorno. De Falco w niewybrednych słowach ruga kapitana Schettino za to, że opuścił tonąca jednostkę i jej pasażerów. Włosi uważają De Falco za bohatera, a nazwisko Schettino jest synonimem tchórzostwa.
De Falco nakazał Schettino powrót na pokład („Vada a bordo”) i poparł to twardym słowem. Dodał, że są już zabici, na co Schettini spytał:
- Ilu?
- To ty masz mi powiedzieć!
- Ale… jest ciemno – odparł kapitan wycieczkowca.
- To co, chcesz iść do domu? Wracaj tam i to już. I przekazuj mi informacje – zażądał De Falco.
Oto film z nagraniem:
poultrykid
"Go back aboard asshole! Risalga a bordo cazzo!"Concordia,telefonata a comandante Schettino
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.