Prokuratorzy wojskowi otrzymali tłumaczenie akt nadesłanych niedawno z Rosji, materiały te są uzupełnieniem dokumentacji sądowo-medycznej dotyczącej ofiar katastrofy smoleńskiej - poinformowała w poniedziałek PAP Naczelna Prokuratura Wojskowa.
"W połowie maja wpłynął z Rosji jeden tom akt liczący 126 kart, niezwłocznie został przekazany do tłumaczenia, przetłumaczone materiały już wpłynęły do prokuratury wojskowej, są to głównie ekspertyzy sądowo-medyczne, biologiczne i chemiczne dotyczące ciał ofiar katastrofy smoleńskiej" - powiedział prok. Marcin Maksjan z NPW.
Prok. Maksjan dodał, że obecnie trwa analiza tych materiałów i ich porównanie z dokumentacją medyczną, którą polska prokuratura posiadała już wcześniej. "Po analizie będziemy wiedzieli, czy dysponujemy już pełną dokumentacją sądowo-medyczną związaną z katastrofą smoleńską" - zaznaczył.
"Mieliśmy już wcześniej dokumentację sądowo-medyczną, którą przesłał nam Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Po jej gruntownej analizie prokuratorzy ustalili, czego jeszcze brakuje i wystosowali pismo do strony rosyjskiej. W odpowiedzi otrzymali wspomniany jeden tom akt" - wyjaśnił prokurator. Dodał, że prokuratura wojskowa kilkukrotnie informowała, że dotychczas nie ma jeszcze pełnej dokumentacji sądowo-medycznej. "Być może otrzymane dokumenty są tymi brakującymi materiałami" - powiedział.
Jesienią zeszłego roku prokuratura z powodu wątpliwości dotyczących określenia tożsamości niektórych ciał ofiar katastrofy z urzędu przeprowadziła sześć ekshumacji. Badania wykazały złożenie tych ciał w niewłaściwych grobach. Wcześniej prokuratura dokonała już trzech ekshumacji - wówczas jednak ich powodem nie były wątpliwości związane z tożsamością ofiar. Na rozpoznanie oczekują jeszcze trzy inne wnioski dotyczące ekshumacji.
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, uzyskała już wiele dokumentów i opinii odnoszących się do okoliczności tragicznego lotu. Nadal jednak oczekuje m.in. na ponad 20 opinii biegłych na temat różnych kwestii. Jedna z nich dotyczy wyników badań ponad 250 próbek pobranych z wraku Tu-154M - badania te prowadzone są pod kątem stwierdzenia lub wykluczenia ewentualnych śladów wskazujących na działanie materiałów wybuchowych. Wyniki tych badań mają być znane na koniec czerwca.
Obecnie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest przedłużone do 10 października. Materiały śledztwa liczą ponad 550 tomów akt - jawnych i niejawnych, dokonano już ponad 1,2 tys. przesłuchań świadków.
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".