Katolickie szkoły w północnoindyjskiej miejscowości Lucknow pozostawały wczoraj zamknięte w proteście przeciwko napaściom ekstremistów na jedną z nich.
Hinduistyczni aktywiści wtargnęli w niedzielę do katolickiej dziewczęcej szkoły podstawowej i zniszczyli sprzęt, ławki i krzesełka. Hinduiści oskarżyli władze szkolne o próby nawracania uczniów na chrześcijaństwo oraz odprawianie okultystycznych rytuałów. Kierownictwo szkoły zaprzeczyło tym zarzutom, wskazując, że modlitwy odmawiane w szkole mają na celu jedynie wzrost duchowy uczniów. Młodzieżowi aktywiści Bharatiya Janata Party wtargnęli jednak do szkoły, tłukąc kwietniki i wybijając okna. Policja aresztowała trzy osoby zamieszane w napaść, jednak później zostały one zwolnione za kaucją. Miejscowe władze poinformowały o wszczęciu śledztwa. Jego wyniki zostaną ogłoszone w ciągu najbliższych kilku dni.
"FT": Cyberwywiad Chin wykorzystuje prywatne routery czy inteligentne lodówki do groźnych ataków.
Prezes Euracoal podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Izba Lordów skutecznie zablokowała przyjęcie ustawy o wspomaganym samobójstwie w Anglii i Walii
Do Izraela wracają z Indii potomkowie zaginionego izraelskiego plemienia?
Do egzaminów maturalnych w tym roku ma przystąpić ok. 344,8 tys. tegorocznych absolwentów.