Meksyk: Arcybiskup Acapulco wzywa dziennikarzy aby nie dali się zastraszyć

Środki przekazu nie mogą się ugiąć pod falą terroru, która zalewa Meksyk - oświadczył arcybiskup Acapulco Felipe Aguirre Franco. Odprawił on mszę żałobną za dziennikarza Amado Ramireza Dillanesa, zamordowanego 6 kwietnia w tym nadmorskim mieście.

Arcybiskup podkreślił, że zabójstwo to raz jeszcze pokazało, iż zawód dziennikarza w Meksyku jest obarczony szczególnie dużym ryzykiem. Ramirez jest kolejnym człowiekiem mediów, który zginął w Meksyku w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. "Odebrano nam jedno życie, ale nie odebrano nam głosu" - mówił głęboko poruszony arcybiskup Acapulco. "Nie bójcie się mówić. Prawdy nie da się zakuć w kajdany. Nie wolno dać się zastraszyć, bo wspólnie przegramy tę walkę, walkę o dobro nas wszystkich, ugniemy się pod przemocą karteli narkotykowych i korupcji" - apelował do mediów. W imieniu całego Kościoła katolickiego Meksyku hierarcha zdecydowanie przeciwstawił się też akceptacji "kultury śmierci", wszechobecnej w Ameryce Łacińskiej, "gdzie nad życiem ludzkim przechodzi się obojętnie, traktując je jak kaprys losu". 50-letni reporter największej latynoamerykańskiej stacji medialnej "Televisa" zastrzelony został w Wielki Piątek, wychodząc ze studia, po nagraniu korespondencji o współdziałaniu policji i wojska przeciw handlarzom narkotyków w najpopularniejszym kurorcie meksykańskim - Acapulco. Egzekucji dokonano na oczach turystów, bawiących się wieczorem na nadmorskim bulwarze. Dwóch zamachowców oddało z bezpośredniej odległości cztery strzały w głowę dziennikarza, gdy wsiadał on do samochodu. Informacja o morderstwie błyskawicznie obiegła latynoamerykańskie środki przekazu. Rafael Molina, przewodniczący Międzyamerykańskiego Stowarzyszenia Prasy (SIP), zaapelował do wszelkich władz i autorytetów moralnych, z prezydentem Meksyku i hierarchią Kościoła na czele, aby "zbrodnia ta głęboko zapadła w świadomość wszystkich obywateli". Związany z Televisa od blisko ćwierć wieku, Amado Ramirez był jednym z najwybitniejszych i najpopularniejszych reportażystów telewizyjnych. Podejmował w swych materiałach tematy trudne, społecznie "niewygodne", szczególnie zaś związane z problemami wzajemnych związków między polityką a biznesem narkotykowym. Od lutego do końca marca straciło życie w Meksyku siedmiu dziennikarzy i fotografów. Kraj znalazł się na pierwszym miejscu niechlubnej światowej listy państw, w których stosowana jest przemoc wobec przedstawicieli mediów.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
12°C Poniedziałek
dzień
12°C Poniedziałek
wieczór
11°C Wtorek
noc
7°C Wtorek
rano
wiecej »