Mokrosińska: Dokument o lustracji rozbieżny z Kartą Etyczną Mediów

Na rozbieżności pomiędzy opublikowanym wczoraj dokumentem Komisji "Pamięć i Troska" a Kartą Etyczną Mediów zwraca uwagę w rozmowie z KAI prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Krystyna Mokrosińska.

Jej zdaniem fragmenty o "moralnie nieuprawnionym ujawnianiu prawdy" oraz o "dyskrecji" nie idą w parze z zapisaną w Karcie Etycznej Mediów zasadą "niezbywalnego prawa człowieka do prawdy". Prezes SDP ocenia, że dokument krakowskiej Komisji Teologiczno-Duszpasterskiej zatytułowany "Prawda i odpowiedzialność" powołuje się na zasady, z którymi trudno dyskutować. Jednak, jej zdaniem, można zauważyć rozbieżności interpretacyjne dokumentu komisji z powszechnie obowiązującą Kartą Etyczną Mediów podpisaną w 1995 r. m.in. przez przedstawicieli wszystkich stowarzyszeń i związków dziennikarskich, w tym Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. Mokrosińska przypomina, że w preambule Karty zapisane jest "niezbywalne prawo człowieka do prawdy... "zatem prawda jest tu widziana jako wartość nadrzędna. "Tymczasem w dokumencie komisji czytamy o «moralnie nieuprawnionym ujawnianiu prawdy» czy «dyskrecji» w jej ujawnianiu - a więc zwraca się uwagę na ograniczenie dostępu do prawdy" - ocenia prezes SDP. "Wezwanie do kierowania się miłością wobec drugiego człowieka łączy w dokumencie tę chrześcijańską postawę z wydawaniem sądu. Prawda nie może być sądem!" - podkreśla Krystyna Mokrosińska. Jej wątpliwości budzi też fragment dokumentu nt. unikania zgorszenia. "Można tu wyprowadzić wniosek, że możliwość wywołania zgorszenia ujawnieniem prawdy sama jest zgorszeniem a więc nie należy tej prawdy ujawniać" - zauważa. Prezes SDP przy przypomniała zasady zawarte w Karcie Etycznej Mediów. Są to: zasada prawdy, zasada szacunku i tolerancji oraz zasada wolności i odpowiedzialności. "Mam nadzieję, że dokument komisji «Prawda i Pamięć» posługując się terminologią teologiczno-duszpasterską w swojej intencji zwraca uwagę na pewne zagrożenia natomiast w kwestii zasadniczej - pojęciu prawdy jako wartości nadrzędnej i niezbywalnego prawa człowieka do prawdy uznaje zasadę wynikającą ze słów Zbawiciela "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak. Nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi" (Mt 5,37) - zakończyła Mokrosińska. W opublikowanym wczoraj dokumencie pt. "Prawda i odpowiedzialność" krakowska Komisja Teologiczno-Duszpasterska "Pamięć i Troska" przedstawiła katalog zasad dotyczących publikacji nt. osób współpracujących z SB. Zasady te to: miłość, odpowiedzialność, sprawiedliwość, roztropność, unikanie zgorszenia i troska o dobre imię drugiego człowieka. "Lustracja, budząca sprzeczne opinie, choć z pewnością potrzebna, nie powinna odbywać się w atmosferze rozliczeń i zemsty, lecz w chrześcijańskim klimacie skruchy, przebaczenia i zadośćuczynienia" - czytamy w dokumencie Komisji "Pamięć i Troska", której przewodniczy bp Jan Szkodoń. "W słowie mówionym lub pisanym jesteśmy zobowiązani nie tylko do prawdomówności, ale także i do dyskrecji. Są bowiem takie prawdy, których bez poważnych racji nie wolno ujawnić. Zachodzi wówczas obowiązek zachowania ich w tajemnicy" - czytamy w dokumencie. Z kolei roztropność nakazuje, "aby brutalnym ujawnieniem prawdy o danej osobie nie spowodować zła, jakim jest zniszczenie zaufania do innych osób, należących do tej samej grupy społecznej, lub wywoływanie i pogłębianie zgorszenia". Bowiem, jak czytamy, nieroztropne ujawnienie prawdy może w praktyce zrodzić więcej zła niż dobra. "Każdy z nas stanie kiedyś na sądzie Bożym - czytamy w zakończeniu dokumentu - Każdy z nas zostanie rozliczony ze słów i czynów, również z sądów, które wydał o bliźnich. Pamiętajmy, że będziemy przede wszystkim sądzeni z miłości".

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
19°C Poniedziałek
noc
15°C Poniedziałek
rano
21°C Poniedziałek
dzień
22°C Poniedziałek
wieczór
wiecej »