Tajfun Man-yi, uważany za jeden z najsilniejszych w tym sezonie, uderzył w poniedziałek w Japonię, przynosząc ze sobą ulewne deszcze i powodzie. Władze nakazały ewakuację 260 tys. ludzi. Bez prądu jest około 80. tys. gospodarstw.
Cyklon przemieszcza się w kierunku Tokio. Towarzyszące mu wiatry osiągają prędkość 162 kilometrów na godzinę.
Japońska Agencja Meteorologiczna podała, że tajfun przyniósł ze sobą "niespotykaną ilość opadów", co w licznie odwiedzanym przez turystów Kioto i sąsiedztwie miasta wywołało powodzie.
Telewizja NHK ukazywała turystów ewakuowanych łodziami przez służby ratownicze.
"Był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd".
MKiŚ: koszty pośrednio wynikające z EU ETS szacowane na 15-16 proc. ceny energii dla gosp. domowych.
"Nie można z drzwiami i z futryną wywalać drzwi do mieszkania prezydenta".
Eksperci ostrzegają, że epidemia może być trudna do opanowania.