Kubańscy katolicy wezwali nowego przywódcę kraju, Raula Castro, do zaprezentowania swego programu politycznego, aby społeczeństwo mogło wziąć czynny udział w podjętych reformach.
Apel tej treści ukazał się na łamach wydawanego przez archidiecezję w Hawanie czasopisma „Espacio Laical”. Zdaniem redakcji należy uzdrowić obecną sytuację na Kubie, a nie da się tego dokonać bez zaangażowania obywateli. Jednocześnie podkreślono, że Kościół gotów jest uczestniczyć w budowie ojczyzny. Potrzebuje on jednak niezbędnej swobody, aby podjąć trudną odpowiedzialność w tym okresie decydującym o przyszłości kraju – stwierdza czasopismo kubańskich katolików. W ostatnich miesiącach kubański przywódca podjął szereg decyzji sugerujących rozpoczęcie przełomu. Zezwolono obywatelom m.in. na swobodny dostęp do telefonów komórkowych i komputerów, rozpoczęto rozdzielanie wśród rolników nieuprawianych ziem. Rządowe media w Hawanie poinformowały, że Kubańczycy będą mogli też uzyskać prawo własności zamieszkiwanego dotąd, państwowego mieszkania lub domu. Zapowiedziano również usunięcie limitu zarobków, co powinno zwiększyć wydajność pracy.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.