Europę mamy w genach

O tym, co jest ratunkiem dla Europy, z Markiem Magierowskim, autorem książki „Zmęczona. Rzecz o kryzysie Europy Zachodniej” rozmawia Piotr Legutko.

Ruch Marine Le Pen może wygrać we Francji wybory do Europarlamentu?

Na pewno zdobędzie dużo mandatów, bo dziś ponad 40 proc. Francuzów bierze poważnie pod uwagę głosowanie na partię, która uważana była dotąd za trędowatą. Miałem okazję robić wywiad z Marine Le Pen. Jest postacią niesamowicie charyzmatyczną, świetnie przygotowaną do wystąpień medialnych. Ale mówi brednie, rzeczy straszne, także z naszego punktu widzenia. Chciałaby zamknąć rynek pracy, domaga się likwidacji Unii jako strefy wolnego handlu. Jest antyamerykańska, marzy jej się wyjście z NATO i sojusz z Rosją! Niektórzy ludzie na prawicy w Polsce mocno jej kibicują. Ja na pewno nie. To nie jest nasz sojusznik. A jeśli ona jako prezydent (co wieszczę zresztą w ostatnim rozdziale książki) zajmie się problemem imigrantów po swojemu, to nie wróżę Francji niczego dobrego. To będzie raczej krwawy scenariusz.

Jakie są dobre scenariusze? Ci, dla których multikulturalizm wymyślono, nie chcą się integrować, wolą żyć w swoich gettach.

A czy tak naprawdę ktoś chciał ich integrować? We francuskim Zgromadzeniu Narodowym jest bodajże tylko dwoje deputowanych pochodzenia arabskiego. Europa zmarnowała czas, nie poszła tropem Ameryki, nie skorzystała z doświadczeń innych. Zamachy z 11 września 2001 r. nie zostały zorganizowane przez Arabów mieszkających w USA, a niestety zamachy w Europie organizowali jej arabscy obywatele. Dlaczego? Bo Amerykanie nie tylko dbali, by ludzie do nich przybywający jak najszybciej się integrowali, ale wspierali to bardzo restrykcyjnymi przepisami i obowiązkami wobec imigrantów. Tymczasem w Europie przyjęto zasadę: przyjeżdżajcie, a potem się zobaczy. No i zobaczyliśmy.

Są w ogóle jakieś przesłanki do optymizmu?

Jestem optymistą, wierzę, że po obu stronach dojdzie do otrzeźwienia. Że europejskie elity zrozumieją, do czego prowadzi polityczna poprawność, i przestaną udawać, że problemu nie ma. A po drugiej stronie partnerem staną się muzułmanie, którzy chcą się integrować. Urzędnicy, lekarze, artyści i duchowni, którzy będą wzywać do przestrzegania prawa ustanowionego przez gospodarzy, bo muzułmanie są tu gośćmi. To będzie długi proces. Widać już, że w Europie dojrzewa przekonanie, że przede wszystkim należy zatrzymać kolejne fale imigracji. Nie jest do pomyślenia, by nadal co rok kilka tysięcy ludzi lądowało na Lampedusie. Ani Włochy, ani Europa na dłuższą metę tego nie wytrzymają.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
18°C Piątek
rano
19°C Piątek
dzień
21°C Piątek
wieczór
20°C Sobota
noc
wiecej »