Rysa na fundamencie

Polscy biskupi są podzieleni. Są podzieleni w sprawie dotyczącej Kościoła, w sprawie, której nikt poza samym Kościołem nie jest w stanie rozwiązać.

W głosie kard. Stanisława Dziwisza, skierowanym do Rady Stałej i biskupów diecezjalnych w jasnogórskiej bibliotece jest niesłychanie smutne zdanie. Zdanie potwierdzające wrażenie, jakie odniosłem obserwując z bliska obrady polskich hierarchów toczące się 25 sierpnia u stóp matki Boskiej Częstochowskiej. Kard. Dziwisz zwrócił się do swoich braci w biskupstwie z dramatycznym pytaniem: „Jak mamy światu ukazywać jedność, skoro sami jesteśmy podzieleni?”. Wydarzenia ostatniego tygodnia potwierdziły tę diagnozę. Polscy biskupi są podzieleni. Są podzieleni nie w jakiejś kwestii politycznej, społecznej lub gospodarczej. Są podzieleni w sprawie dotyczącej Kościoła, w sprawie, której nikt poza samym Kościołem nie jest w stanie rozwiązać. Zapewne ten podział nie zaistniał dopiero w przeddzień uroczystości Jasnogórskiej Pani. Jednak wcześniej nigdy nie osiągnął takiego natężenia, aby w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości uwidocznić się „na zewnątrz” grona biskupów. Różnice zdań w Kościele nie są niczym nowym. Także w kwestiach ściśle kościelnych. Były od samego początku. Spór na temat obowiązków, które należy nałożyć na wyznawców Jezusa niewywodzących się z judaizmu wyraźnie to pokazuje. Jednak Apostołowie spotkali się i wzywając pomocy Ducha Świętego podczas tzw. „sobory jerozolimskiego” uzgodnili wspólne zdanie. Jedność Kościoła została zachowana. Kościół jest zbudowany na fundamencie Apostołów. Biskupi są następcami apostołów. Są kontynuatorami ich misji. Podejmują te same zadania. Jednym z tych zadań jest dbanie o jedność Kościoła. Zgodnie z Chrystusową prośbą „Aby byli jedno”. Kard. Dziwisz przypomniał biskupom: „Jedność jest naszą racją stanu... Tylko wtedy świat nas pozna, gdy będziemy stanowili jedno w kluczowych sprawach Kościoła”. Budowla, której fundament nie jest jednością, znajduje się w niebezpieczeństwie. Zdaniem metropolity krakowskiego jesteśmy – jako Kościół katolicki w Polsce - na progu niebezpieczeństwa kryzysu. To ostrzeżenie brzmi bardzo poważnie. I słuchać w nim troskę o wspólnotę katolicką w naszej ojczyźnie. Bo na jej fundamencie pojawiła się groźna rysa. Kościół katolicki w Polsce pilnie potrzebuje jedności swoich pasterzy. Trzeba się o nią bardzo modlić. Nie może to jednak być jedność polegająca na przemilczaniu dziejącego się w Kościele zła. I na unikaniu trudnych decyzji.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • El-Ka
    05.09.2007 07:39
    W dzisiejszych realiach św. Stanisław zostałby uznany jako " wtrącający się do polityki". Kościół musi się wypowiadać w sprawach politycznych, ponieważ sfera obyczajów została zawłaszczona przez partie polityczne, gremia polityczne i rządy (aborcja, eutanazja, homoseksualizm). Czy modlitwa różańcowa jest może tą formą duszpasterstwa, która wymknęła się spod kontroli ? Czy zdecydowany sprzeciw wobec aborcji, eutanazji, homoseksualizmu, propagowaniu postaw pogańskich jest sprzeczny ze społeczną nauką Kościoła?
    Działania ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego też budziły opory części Episkopatu. Kazania Ks. Jerzego Popiełuszki były krytykowane przez niektórych Hierarchów, o czym w wywiadzie wspominał ks. Bp. I. Tokarczuk.
    Natomiast zajęłabym się raczej Tygodnikiem Powszechnym. Pamiętam, kiedy opublikowano deklarację " Dominus Iesus" pani red. Hennelowa strasznie ubolewała, że utrudni ona dialog ekumeniczny ( ta jej wypowiedź mnie ostatecznie dobiła i od tamtej pory przestałam kupować i czytać TP) Stawiam zatem pytanie: co jest ważniejsze Jedność czy Prawda?
  • zagubiony
    05.09.2007 08:48
    A kto"rysuje fundament" polskiego Kościoła? Czyż nie grupa naszych biskupów? Jeżeli się Wam to nie podoba, to nie znaczy, że jest złe! Nie trzymajcie sie "poprawności politycznej", ale Ewangelii. I nie gorszcie podziałami wiernych. Błagam!
  • Ryszard
    05.09.2007 09:54
    Wydaje mi się, że myśląc o jedności w Kościele należy pamiętać o możliwości realizowania jej różnych postaci. Istnieje przecież forma jedności zbliżona do uniformizmu w stylu totalitarnym – jedność zamknięta, jedność jednowymiarowa, jedność jednobarwna, jedność monofoniczna. Ale możemy też tworzyć jedność pluralistyczną – jedność otwartą, jedność wielowymiarową, jedność wielobarwną, jedność chóru wielogłosowego, zgodnie współbrzmiącego z wielką orkiestrą symfoniczną. – Musimy mądrze zadecydować, którą jedność wybieramy.
  • Jerzy
    06.09.2007 19:17
    Prawie same wypowiedzi gorących zwolenników RM, są cytaty Słowa Bożego, mowa o "pięknym różnieniu" itd. Nie ma niestety najważniejszego co powiedział Jezus: "po tym poznają że jesteście moimi uczniami, że się wzajemnie miłujecie". To miłość ma być naszym wyznacznikiem i wszystko co robimy ma z niej wypływać. Jan Paweł II gdziekolwiek pojechał wytykał błędy, Bł. Matka Teresa wytykała nędzę bogatym ludziom, Kardynał Wojtyła rozmawiał z komunistami i Ci Go słuchali. Kierując się miłością można powiedzieć wszystko i wiele osiągnąć (Miłość Boża). Kierując się egoizmem (miłość własna) czyli bez Miłości Bożej rani się innych. Prawda bez miłości zabija. Co komu przyjdzie z tego że ma rację, a inni sie od niego odwrócą. Ks.dr.Marcin Luter tez miał rację, i co z tego wynikło? Każdy z nas ma wady i tylko Boża miłość może trzymać nas w jedności, ale wtedy trzeba zapomnieć o sobie, o jedynej słusznej drodze racji itp. zdać sie na Boga i w Nim szukać wyjścia. Jezus zwyciężył pokorą, poniósł najbardziej haniebną śmierć owych czasów i to było jego zwycięstwo. Zawierzył Ojcu.
    Czasami zastanawiam się czy walcząc tak zawzięcie, wierzy sie jeszcze w boga, czy już tylko w samego siebie?
    Wszyscy Apostołowie z wyjątkiem Jana, zginęli śmiercią męczeńską zawierzyli Bogu do końca. Pokora to ogromna siła walczyli nią Święci Boży.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    23°C Poniedziałek
    noc
    19°C Poniedziałek
    rano
    24°C Poniedziałek
    dzień
    24°C Poniedziałek
    wieczór
    wiecej »