Poniedziałek był pierwszym w pełni roboczym dniem funkcjonowania darmowej komunikacji w Żorach - informuje "Gazeta Wyborcza".
Po mieście kursuje siedem darmowych linii autobusowych. Mogą z nich korzystać wszyscy chętni. Płacić nie trzeba tylko w autobusach, które jeżdżą wyłącznie po Żorach (oraz w jednej linii, która wjeżdża też do Świerklan i Boguszowic). Wcześniej najtańszy bilet kosztował 2,4 zł.
Na razie każdego dnia miejskie autobusy przewożą ok. 1,3 tys. osób. Całe Żory mają zaś ok. 62 tys. mieszkańców.
Święcenia mogą przyjmować m.in. żonaci mężczyźni, którzy ukończyli 35 lat.