Minister w Kancelarii Premiera Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) liczy, że Sejm rozszerzy w środę porządek obrad o punkt dotyczący związków partnerskich. "Chciałabym, aby ta sprawa została uregulowana" - powiedziała.
"Będziemy dzisiaj głosować, czy to posiedzenie Sejmu rozszerzyć o ten punkt (dotyczący związków partnerskich - PAP) czy nie. To nie jest jeszcze dyskusja o związkach partnerskich. To nie jest dyskusja na temat (projektu) ustawy przygotowanej przez posłów (Twojego Ruchu - PAP) - mówiła w środę w TOK FM Kidawa-Błońska.
Wyraziła nadzieję, że sprawą związków partnerskich powinna zająć się sejmowa komisja.
Przypomniała, że PO też ma swój projekt. "Uważam, że lepszy. Może to byłby dobry moment, żeby zacząć wreszcie dyskutować na poważnie i przestać się bać" - oceniła.
Pytana, czy w tej kadencji Sejmu ustawa o związkach partnerskich zostanie uchwalona, powiedziała: "Powinna być uchwalona". "Przynajmniej w czterech kwestiach wszyscy powinni mieć równe prawo - w tym m.in. do informacji medycznej, prawo do pochówku. To są rzeczy oczywiste i to każdy powinien mieć zagwarantowane" - uważa minister w Kancelarii Premiera.
W styczniu zeszłego roku Sejm odrzucił trzy projekty ustaw ws. związków partnerskich: autorstwa PO oraz złożone przez ówczesny Ruch Palikota oraz SLD. Przed głosowaniem ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin mówił, że projekty są sprzeczne z konstytucją, zaś premier namawiał do ich poparcia.
Inne statki nadal nie mogą swobodnie żeglować - podkreślił przedstawiciel rządu Japonii.
Od początku 2026 roku odnotowano już ponad 2 tys. pożarów lasów.
Rząd: śmierć członków obrony cywilnej w nowym ataku Izraela, to zbrodnia wojenna
Surowe kary grożą turystkom z USA, które wypuściły do morza homary z restauracji.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce.