Przekonałam Kaczyńskiego

O sporach z Jarosławem Kaczyńskim, feminizmie i tradycyjnej rodzinie 
z Beatą Szydło rozmawia Bogumił Łoziński

Gdy zostanie Pani premierem, wypowie konwencję przemocową?


W polskim prawie są już rozwiązania, których celem jest zwalczanie przemocy wobec kobiet i innych patologii. Można oczywiście rozmawiać i wprowadzać kolejne przepisy, które wprowadzają surowsze kary dla sprawców takich przestępstw. Ale ta konwencja nie jest do tego konieczna. Tym bardziej że wprowadza szkodliwe wątki ideologiczne, jakoby rodzina czy religia były źródłem przemocy w rodzinie. A to oczywiste kłamstwo. Dlatego nie można się poddawać dyktatowi wprowadzania do polskiego prawa regulacji, które są sprzeczne z naszą kulturą i tradycją. Do tego nie służą rozwiązaniu realnych problemów.


Teraz zostanie Pani oskarżona o tolerowanie przemocy wobec kobiet.


Potrafię udowodnić, że w Polsce jest prawo, które chroni kobiety przed przemocą, trzeba je tylko konsekwentnie stosować, a z tym jest problem. Są też różnego rodzaju instytucje, które mają chronić przed przemocą, ale one po prostu źle działają. Oczywiście mam świadomość, że przemoc występuje i trzeba zrobić wszystko, aby z tą patologią skończyć. Tyle że konwencja w tym nie pomoże.


Będziecie dążyć do zmiany ustawy o in vitro?


Rozumiem dramat ludzi, którzy bardzo chcą mieć potomstwo. Państwo powinno wspierać ich w dążeniu do posiadania dzieci, wspierać w leczeniu niepłodności. Metoda in vitro jest w Polsce stosowana i trzeba ją uregulować prawnie. Przyjęta przez Sejm ustawa jest zła, bo pozwala na niszczenie i mrożenie ludzkich zarodków, trzeba ją zmienić w wielu miejscach. Chciałabym bardzo mocno podkreślić, że nasze stanowisko w żadnym razie nie oznacza, co próbuje się nam wmówić, że chcemy szykanować dzieci poczęte w wyniku in vitro. Te dzieci trzeba tak samo kochać jak wszystkie inne. PO wykorzystuje tę sprawę w kampanii wyborczej. Przez 8 lat nie uchwalili ustawy i do tematu wracają zawsze, jak są wybory. To cyniczne.


Jaki ma Pani stosunek do związków partnerskich?


Pewnie znów zawiodę feministki, ale jestem im przeciwna. Uważam, że powinniśmy chronić i promować tradycyjny model rodziny. Nie ukrywam, że jestem praktykującą katoliczką i dla mnie małżeństwo jest rzeczą świętą. Nikt nie zamierza prześladować ludzi tak żyjących, ale pewne prawa powinny być zastrzeżone tylko dla rodzin.


«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
21°C Środa
noc
16°C Środa
rano
17°C Środa
dzień
20°C Środa
wieczór
wiecej »