Mówić jedno, a robić drugie, to hipokryzja. Albo „katolicyzm otwarty”.
Przed tygodniem jakiś człowiek zauważył na parkingu przy warszawskim centrum handlowym zamkniętego w samochodzie psa, więc zbił szybę, żeby „ratować życie zwierzęcia”. Nieco później dostał wezwanie na komendę i usłyszał od policjantów, że odpowie za uszkodzenie mienia. „Piesek to nie dziecko, może sobie posiedzieć” – powiedziała policjantka. W gazetach szok i niedowierzanie, w telewizjach darcie szat, zgroza i oburzenie. No bo jakże to tak – co za znieczulica. Tyle się mówi o wrażliwości na każdą niesprawiedliwość, na dyskryminację czy to ludzi, czy zwierząt. Moralne autorytety apelują, eksperci perorują, organizuje się marsze i kampanie społeczne, Owsiak haruje jak Mrówka Cała – a tu masz.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Dotychczas najszybszym maratończykiem w historii był inny zawodnik z Kenii Kelvin Kiptum.
Mężczyzna tuż po zatrzymaniu powiedział, kto miał być celem ataku.
Leon XIV nominował na to stanowisko arcybiskupa Wojciecha Załuskiego.
Raport „Global Report on Food Crises 2026” zawiera zatrważające dane...