Od środy strajk generalny pielęgniarek w radomskim szpitalu

W środę rano w Radomskim Szpitalu Specjalistycznym ma rozpocząć się strajk generalny pielęgniarek i położnych. Do szpitala przyjmowani są tylko chorzy wymagający natychmiastowej pomocy - poinformował we wtorek PAP szef placówki Andrzej Pawluczyk.

Zgodnie z zamierzeniami związków zawodowych, w czasie strajku opieka pielęgniarska - w ograniczonym zakresie - zapewniona zostanie na odcinkach intensywnego nadzoru oddziałów: neonatologicznego i kardiologicznego oraz na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii, dializ (odcinek hemodializ) i w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. "Na pozostałych oddziałach mają być powołane specjalne zespoły interwencyjne" - podkreślił dyrektor.

Według jego szacunków w szpitalu przebywa obecnie ponad 300 pacjentów; w sumie w lecznicy jest 600 łóżek.

Jak mówiła PAP przewodnicząca szpitalnego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Anna Trzaszczka pielęgniarki są bardzo zdeterminowane. "Nikt się z nami nie liczy. Nikt nie pozostawił nam innej drogi oprócz strajku" - stwierdziła.

Od czwartku wstrzymane zostały już planowe przyjęcia na wszystkie szpitalne oddziały. Pacjenci są sukcesywnie wypisywani do domu.

Dyrektor podkreślił, że o sytuacji w lecznicy został powiadomiony wojewoda mazowiecki. Nawiązano także kontakt z innymi szpitalami, które w razie strajku będą musiały przejąć opiekę nad pacjentami.

Radomski szpital jest jedną z największych lecznic w regionie radomskim. Leczą się w nim pacjenci nie tylko z Radomia, ale i z sąsiednich powiatów.

Pielęgniarki są w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala od stycznia br. Domagają się podwyżek średnio o 600 zł brutto, a także m.in. wprowadzenia taryfikatora, siatki płac i norm zatrudnienia.

W przeprowadzonym niedawno referendum, w którym wzięła udział ponad połowa pracowników, przeszło 94 proc. opowiedziało się za strajkiem generalnym pielęgniarek.

Według szefa lecznicy podwyżki nie wchodzą w grę, gdyż szpital nie ma na nie pieniędzy. Jak stwierdził Pawluczyk, lecznica ponosi straty rzędu miliona złotych miesięcznie, a na podwyżki potrzebowałby dodatkowo 500 tys. zł. Długi szpitala wynoszą 25 mln zł, z czego 5 mln zł stanowią tzw. zobowiązania wymagalne.

W szpitalu pracuje blisko 1500 osób, z czego ponad 600 to pielęgniarki i położne.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
0°C Sobota
noc
0°C Sobota
rano
3°C Sobota
dzień
3°C Sobota
wieczór
wiecej »