Specjalna unijna misja obserwatorów na czwartkowe wybory w Afganistanie oceniła w sobotę przebieg elekcji jako "zasadniczo dobry".
Kierujący ekipą obserwatorów UE francuski eurodeputowany, generał Philippe Morillon w czasie sobotniej konferencji prasowej w Kabulu wskazał jednak, iż "wybory nie były wolne na niektórych obszarach kraju". Powodem takiej sytuacji - jak podkreślił - była fala terroru.
Zaznaczył, że jest jeszcze zbyt wcześnie na definitywne oceny. "Na podstawie tego, co zaobserwowaliśmy, nasi eksperci oceniają afgańskie wybory jako ogólnie dobre i sprawiedliwe, zgodne z naszymi wymogami" - powiedział Morillon. W piątek udziału w wyborach pogratulowała Afgańczykom Komisja Europejska, uznając je za sukces. Zaapelowała też do wszystkich kandydatów o powściągliwość do czasu ogłoszenia wyników. Unijna komisarz ds. stosunków zewnętrznych Benita Ferrero-Waldner wskazała na konieczność zapewnienia przejrzystości w procesie liczenia głosów.
Leon XIV przyjął rano na audiencji Dyrektora Generalnego UNESCO, Khaleda Ahmeda Ali Ezza.
Pochodzą ze "złotych czasów". To cenny materiał do badań dla historyków.
"To pokaże, kto stał za Ukrainą i demokracją, a kto za Putinem i jego nikczemnym reżimem".