Tematem rozmów, oprócz szczytu NATO, będzie współpraca w regionie Morza Bałtyckiego i gazociąg Baltic Pipe.
Prezydent z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą do Kopenhagi przybędą w środę wieczorem. Dwudniową wizytę w Danii Andrzej Duda rozpocznie w czwartek od udziału w Polsko-Duńskim Forum Biznesu.
Prezydencki minister Krzysztof Szczerski poinformował, że tematyką forum będzie: energetyka, ochrona zdrowia oraz rolnictwo i ochrona środowiska. "Te trzy obszary to duże pole do rozwoju współpracy polsko-duńskiej" - ocenił. Podczas forum biznesowego zaplanowano wystąpienie prezydenta.
Po południu królowa Danii Małgorzata II przyjmie prezydenta Dudę na prywatnej audiencji. Następnie Andrzej Duda spotka się z premierem Danii Larsem Lokke Rasmussenem.
Szczerski powiedział, że wizyta w Danii jest związana z lipcowym szczytem NATO w Warszawie. Rozmowy z duńskim premierem będą dotyczyć m.in. "deklaracji duńskich jako ważnego partnera w ramach sojuszu" oraz wspólnego działania na rzecz bezpieczeństwa w rejonie Morza Bałtyckiego - powiedział.
Zaznaczył, że wizyta w Danii jest też początkiem większej aktywności prezydenta w kwestiach gospodarczych i wzmacniania bezpieczeństwa ekonomicznego Polski.
"Projektem, który jest przykładem strategicznej współpracy polsko-duńskiej, jest propozycja budowy Baltic Pipe. (...) Liczymy, że wizyta prezydenta w Danii wskaże (...), że jest to projekt mający nie tylko charakter biznesowy, ale także budowania bezpieczeństwa ekonomicznego Środkowej Europy" - powiedział Szczerski. Zaznaczył, że niedawna wizyta prezydenta w Norwegii pokazała, że rozmowy toczące się wokół projektu Baltic Pipe wymagają politycznego wsparcia.
Podczas wizyty w Danii prezydentowi będzie towarzyszył pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski - powiedział Szczerski.
Gazociąg Baltic Pipe ma połączyć systemy gazowe Danii i Polski. Dzięki temu połączeniu do Polski popłynąłby gaz m.in. ze złóż norweskich.
Szczerski ocenił, że relacje polsko-duńskie są też ważne w kontekście Unii Europejskiej. Zaznaczył, że Dania jest krajem, który bardzo wyraźnie podkreśla rolę narodowych interesów i podmiotowość państw członkowskich w procesie integracji państw unijnych. "Z Danią możemy dyskutować, w jaki sposób nadać nowy wigor integracji europejskiej" - dodał. Zaznaczył, że w stolicach europejskich w przededniu referendum w Wielkiej Brytanii ws. brexitu, w obliczu kryzysu uchodźczego toczą się rozmowy, jak nadać nowy impuls integracji, by była ona zrównoważona i akceptowana przez obywateli.
W Katedrze św. Oskara para prezydencka weźmie udział w uroczystości odsłonięcia tablicy upamiętniającej Lucjana i Annę "Lone" Masłochów, członków antyhitlerowskiego ruchu oporu w Danii. "Polsko-duńskie małżeństwo zginęło trzy dni po swoim ślubie, który miał miejsce w katedrze, w której zostanie odsłonięta tablica. Mężczyzna jest jedynym cudzoziemcem uhonorowanym pochówkiem na cmentarzu bohaterów wojennych Danii, a jego żona jedyną kobietą, która na tym cmentarzu spoczywa" - powiedział Szczerski.
W piątek Andrzej Duda na Uniwersytecie Kopenhaskim wygłosi wykład pt. "Odliczanie przed Szczytem NATO w Warszawie: jaka jest przyszłość bezpieczeństwa europejskiego?", a następnie weźmie udział w debacie ze studentami i zaproszonymi gośćmi. Prezydencki minister powiedział, że Andrzej Duda będzie chciał wytłumaczyć słuchaczom logikę działania Polski w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego i zbliżającego się szczytu.
Wcześniej tego dnia prezydent Duda złoży wieniec przed pomnikiem żołnierzy duńskich poległych w operacjach pokojowych i stabilizacyjnych od 1948 r.
Wieczorem para prezydencka spotka się z Polakami mieszkającymi w Danii, a prezydent wręczy zasłużonym odznaczenia państwowe.
Szczerski poinformował, że małżonka prezydenta w trakcie wizyty spotka się z zastępcą sekretarza generalnego ONZ i z pracownikami UNICEF-u w duńskiej siedzibie organizacji.
"Franciszek jest przytomny, ale bardziej cierpiał niż poprzedniego dnia."
Informuje międzynarodowa organizacja Open Doors, monitorująca prześladowania chrześcijan.
Informuje międzynarodowa organizacja Open Doors, monitorująca prześladowania chrześcijan.
Osoby zatrudnione za granicą otrzymały 30 dni na powrót do Ameryki na koszt rządu.