Setki ludzi i zwierząt ewakuowano w środkowej Serbii, gdzie wezbrały rzeki - poinformowały w sobotę władze w Belgradzie.
Tysiące gospodarstw domowych pozbawione są wody pitnej; powodzie uszkodziły systemy wodociągowe.
Jak podaje serbski portal informacyjny B92, najpoważniejsza sytuacja panuje wzdłuż rzek Rzav, Moravica i Djetinja.
Przyczyną powodzi były - według władz - ulewne deszcze, padające przez ostatnie kilka dni. Rzeki wystąpiły z brzegów. Woda zniszczyła kilka mostów, odcięła też część ważnych dróg. W kilku miejscowościach ogłoszono stan klęski żywiołowej.
W starożytnym mieście Ptolemais na wybrzeżu Morza Śródziemnego.
W walkę z żywiołem z ziemi i powietrza było zaangażowanych setki strażaków.
Wstrząsy o sile 5,8 w skali Richtera w północno wschodniej części kraju.
Policja przystąpiła do oględzin wyciągniętej z morza kotwicy.
Ogień strawił tysiące budynków na obszarze ok. 120 km kw., czyli powierzchni równej San Francisco.