Ponad 825 tys. prezentów gwiazdkowych trafi w tym roku do kosza w Australii, bo nie spodobają się obdarowanym nimi osobom - wynika z opublikowanego w czwartek badania opinii publicznej. Sondaż wykazał, że jedna trzecia respondentów zwróci otrzymany prezent do sklepu albo odda komuś innemu.
"Szacujemy, że 6,4 mln prezentów zostanie oddanych komuś innemu, zwróconych do sklepu lub wyrzuconych do kosza" - pisze w oświadczeniu Jo Sabin ze strony internetowej Blurb Australia, która zamówiła sondaż.
"To mnóstwo zmarnowanych wysiłków i pieniędzy. Najlepszą metodą gwarantującą, że nasz prezent będzie zatrzymany i doceniony, jest zadanie sobie trudu dostosowania go do upodobań danej osoby" - dodała.
Sondaż wykazał także, że ponad 55 proc. kobiet oddaje niechciane prezenty innym osobom, a jedna piąta zwraca je bezpośrednio do sklepu.
"Trzeba stworzyć mechanizm prawny i podatkowy, który zachęci Polaków do powrotu."
Rodzice coraz mniej ufni wobec tradycyjnego systemu edukacji.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.