Dwaj z siedmiu górników, którzy doznali we wtorek obrażeń w wyniku silnego wstrząsu w tzw. ruchu Staszic kopalni Murcki-Staszic w Katowicach, zostali już przewiezieni do szpitala - podał rzecznik Polskiej Grupy Górniczej (PGG) Tomasz Głogowski.
"Siedmiu górników po wyjeździe na powierzchnię zgłosiło obrażenia. Dwaj już zostali przewiezieni do szpitala, wiem jednak, że byli przytomni. Pozostali nadal przechodzą badania. Niewykluczone, że liczba hospitalizowanych będzie większa" - powiedział PAP Głogowski.
Wstrząs nastąpił o godz. 4.47 na poziomie 900 m, w pokładzie 510, już po zakończeniu wydobycia na zmianie. Pracujący w tym rejonie górnicy sami wyjechali na powierzchnię.
"Na dole zostanie przeprowadzona wizja lokalna, by ocenić skalę zniszczeń, na razie jest na to jednak za wcześnie ze względu na aktywność sejsmologiczną. Wstrząs był na tyle silny, że był odczuwalny na powierzchni, były telefony od zaniepokojonych mieszkańców" - dodał Głogowski.
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.