Konferencja Episkopatu Peru wyraziła swoje obawy w sprawie uwolnienia z więzienia komunistycznych terrorystów: czy państwo wypełnia swoją rolę, jako gwarant pokoju i sprawiedliwości? – pytają biskupi.
Władze Peru wypuściły na wolność członków komunistycznej grupy terrorystycznej znanej jako Świetlisty Szlak (hiszp. Sendero Luminoso). Stoi ona m.in. za zabójstwem błogosławionych misjonarzy-męczenników: Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka.
Ta decyzja mocno podzieliła opinię publiczną. Szczególny dezaprobatę budzi przyznanie aresztu domowego Osmánowi Morote, jednemu z liderów grupy, który został skazany na dożywocie za spowodowanie prawie 70 tys. ofiar na przestrzeni 20 lat. Obecny prezydent Martín Vizcarra także wyraził swój sprzeciw.
W sprawie wypowiedzieli się również peruwiańscy biskupi, którzy podkreślili, że cierpienie, jakie pozostawiła po sobie terrorystyczna przemoc, wciąż jest żywe w społeczeństwie, które nie zgadza się na tego typu zmiany prawne. Obowiązkiem państwa – pisze episkopat – jest dbać o dobro wspólne, pokój i bezpieczeństwo. Rany spowodowane przez marksistowskie bojówki nie zostały jeszcze uzdrowione. Czy ci ludzie– pytają peruwiańscy hierarchowie – którzy zeszli na złą drogę, prosili o wybaczenie i okazali skruchę? Nie zgadzamy się na logikę, która mówi, że silniejszy zawsze narzuca swoją wolę.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.