Czekamy na precedensowy wyrok ws. klauzuli sumienia

Nie ma w Europie innego - poza Norwegią - państwa, które zakazałoby lekarzom rodzinnym korzystania z klauzuli sumienia - zauważył przed Sądem Najwyższym w Oslo Haakon Bleken, adwokat dr Katarzyny Jachimowicz. Polska lekarka od lat pracująca w Skandynawii prowadzi sądową kampanię na rzecz przywrócenia lekarzom rodzinnym prawa korzystania z klauzuli sumienia.

Dr Jachimowicz została wyrzucona z pracy za motywowaną sprzeciwem sumienia odmowę zakładania wczesnoporonnych wkładek domacicznych. Polka uznała to za naruszenie jej wolności sumienia. Wytoczyła w tej sprawie proces. W pierwszej instancji przegrała, ale w drugiej - wygrała. Sąd stwierdził, że wypowiedzenie umowy o pracę było nieważne, ponieważ stanowiło naruszenie praw człowieka. Pracodawca - czyli gmina Sauherad na południu kraju - odwołała się do Sądu Najwyższego. Drugorzędnie postanowienia zaskarżyła też dr Jachimowicz.

Dziś zakończyło się trwające trzy dni przedstawianie stanowisku obydwu stron przed Sądem Najwyższym. Adwokat gminy Frode Lauareid podtrzymał swe stanowisko: że prawo norweskie nakazuje Polce wykonanie niechcianej procedury, nie pozwala jej na odwołanie się do klauzuli sumienia. Mec. Bleken powtórzył, że zakaz korzystania z klauzuli sumienia przez lekarzy rodzinnych jest niezgodny z Europejską Konwencją Praw Człowieka. Dodał jeszcze jeden, nowy argument. Otóż w Norwegii wolno lekarzowi odmówić wykonania obrzezania. I nikt nie uważa tego za dyskryminację Żydów. A skoro tak, to odmawianie dr Jachimowicz prawa odmowy zakładania wczesnoporonnych wkładek stanowi akt jej dyskryminacji.

Obecnie czekamy na wydanie wyroku Sądu Najwyższego. Jest to spodziewane w połowie września. Jak powiedział mec. Lauareid, być może nieco wcześniej znana będzie sama sentencja, czyli zasadnicza decyzja sądu, bez szczegółowych uzasadnień.

W razie niepowodzenia dr Jachimowicz liczy się z koniecznością złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

O wyniku procesu poinformujemy na naszej stronie internetowej, zaś szersze omówienie sprawy znajdzie się w "Gościu Niedzielnym".

«« | « | 1 | » | »»
  • Tadeusz Wolny
    30.08.2018 16:46
    Gdyby ta pacjentka zaszła w ciążę i zaskarżyłaby lekarkę o utrzymanie dziecka czyżby wtedy ta lekarka kazała swemu sumieniu albo sama musiałaby zapłacić?. Czy operacje na sercu nie są ingerencją człowieka w dzieło Boże. Jakie to wszystko chore aptekarz może odmówić wydania kobietom środków antykoncepcyjnych bo ma sumienie ale dla viagry zamyka swoje sumienie w portfelu. Bo za viagrą stoją rządzący i ludzie z sumieniem.
  • Krzysiek
    30.08.2018 18:21
    >>prawo norweskie nakazuje Polce wykonanie niechcianej procedury<<
    Idąc tym tokiem myślenia, gdy w Norwegii wprowadzone zostanie prawo stosowania islamskiego prawa, które zezwala na zabicie rezygnującego z islamu - to ... nic się nie stało - PRAWO jest PRAWEM.
    Dokąd taki lewicowy sposób myślenia może doprowadzić naród?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5
    2°C Wtorek
    wieczór
    -1°C Środa
    noc
    -2°C Środa
    rano
    1°C Środa
    dzień
    wiecej »