Ksiądz Roman J., były dyrektor katolickiego radia w Rzeszowie, jest podejrzany o molestowanie seksualne trzech dziewczynek oraz "doprowadzenie jednej z nich do obcowania płciowego". Duchowny został aresztowany na trzy miesiące.
Jak poinformował PAP w czwartek Zygmunt Zięba, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Ropczycach (Podkarpackie), która prowadzi śledztwo w tej sprawie, ksiądz nie przyznał się do obcowania płciowego. Przyznał się jedynie do molestowania małoletnich.
Wśród pokrzywdzonych są dwie dziewczynki poniżej 15. roku życia i jedna nieco starsza. Prokuratura nie chce udzielać szczegółowych informacji w tej sprawie, zasłaniając się dobrem pokrzywdzonych dzieci.
Podejrzanemu grozi od dwóch do 12 lat pozbawienia wolności.
W sumie nie wiadomo ile. I nie do końca wiadomo, kto skorzystał...
Prezes Euracoal podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Izba Lordów skutecznie zablokowała przyjęcie ustawy o wspomaganym samobójstwie w Anglii i Walii
Do Izraela wracają z Indii potomkowie zaginionego izraelskiego plemienia?