Bogaci hojnością

Nie jesteśmy absolutnymi właścicielami rzeczy, szczególnie w sytuacji, kiedy innym brakuje tego, co niezbędne do życia.

Na jednej z ostatnich audiencji środowych Franciszek mówił o siódmym przykazaniu Dekalogu. Wskazał na jego często totalnie pomijany, głębszy sens. przypomniał, że każde bogactwo, aby było dobre, powinno mieć wymiar społeczny. Faktem jest bowiem to, że świat jest na tyle bogaty w zasoby, by zapewnić wszystkim dobra podstawowe. „A jednak wielu żyje w skandalicznym ubóstwie, a zasoby używane bezmyślnie ulegają zniszczeniu – podkreślił Franciszek. – Bogactwo świata dzisiaj jest w rękach mniejszości, niewielkiej części, a bieda, więcej, nędza i cierpienie, jest udziałem licznych, większości”. Wszyscy to widzą i o tym wiedzą, jednak mało kto naprawdę próbuje zmienić rzeczywistość na lepszą. Na ziemi panuje głód nie dlatego, że brakuje jedzenia, ale dlatego, że brakuje sprawiedliwej dystrybucji. By się o tym przekonać wystarczy zajrzeć do naszych śmietników, pełnych jedzenia.

To papieskie upomnienie przypomniało mi się, gdy czytałam list episkopatu Papui Nowej Gwinei potępiający koszty związane z organizacją w stolicy tego kraju szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) - 1,5 miliarda dolarów! Dla równowagi warto przypomnieć, że aż 40 proc. mieszkańców tego kraju żyje za mniej niż jednego dolara dziennie. „Podzielamy zaniepokojenie wielu środowisk związane z przeznaczeniem naszych ograniczonych zasobów państwowych na realizację projektu, który wydaje się mieć na celu wywarcie wrażenia na bogatych i mających władzę i sprzyjać ich zabawie” – podkreśla przewodniczący episkopatu. Na to spotkanie wybudowano w Port Moresby „wypasione” centrum kongresowe i zakupiono 40 Maserati. Inne „konieczne wydatki” pozostają owiane tajemnicą. Papuańska stolica należy pięciu najbiedniejszych stolic świata, gdzie połowa jej mieszkańców żyje w slumsach. Państwo nie zapewnia obywatelom wystarczającego dostępu do edukacji, służby zdrowia, czy najpotrzebniejszych lekarstw, brakuje funduszy na pensje dla nauczycieli, lekarzy i pielęgniarek. „Papuasi cierpią i umierają, by szczyt Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku okazał się sukcesem” – podkreśla bp Rocus Tatamai zaznaczając, że z pańskiego stołu dla potrzebujących nie spadną nawet  najdrobniejsze okruszki.

Przerażające jest to, jak coraz bardziej zapominamy, że nie jesteśmy absolutnymi właścicielami rzeczy, szczególnie w sytuacji, kiedy innym brakuje tego, co niezbędne do życia. Zdajemy się nie pamiętać, że nie jesteśmy panami, ale jedynie zarządcami, a posiadanie niesie za sobą odpowiedzialność. To, co naprawdę posiadam jest tym, co potrafię dać. Z Afryki pamiętam lekcję hojności jaką dostałam od tamtejszych dzieci. Spotkałam je przypadkowo na drodze, gdy wracałam z niedzielnej mszy. Po serii wcześniejszych spotkań w kieszeni zostały mi tylko cztery cukierki, a dzieci było co najmniej kilkanaścioro. Poczułam się totalnie zagubiona, bo – jak myślałam – miałam za mało, by się podzielić. Misjonarz przyglądał się całej scenie z uśmiechem i powiedział, bym dała wszystkie cukierki, któremukolwiek z dzieci. Słuszność rady zrozumiałam po chwili. Chłopak „rozmnożył” krówki tak, że po chwili każde z dzieci dostało kawałeczek słodyczy. Nikt mu nie powiedział, że ma tak zrobić. To była naturalna reakcja. Czy to, co posiadam, jest naprawdę tym, co potrafię ofiarować? Jeśli mogę to oddać, jestem otwarty, jestem bogaty, nie tylko przez to, co posiadam, ale także przez hojność. Bogaci hojnością.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Kalendarz do archiwum

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
12°C Poniedziałek
wieczór
11°C Wtorek
noc
7°C Wtorek
rano
13°C Wtorek
dzień
wiecej »