Biskup wezwał wiernych do dawania świadectwa o Chrystusie swoim życiem, pomimo nieprzychylnych okoliczności.
Bojówkarze lewicowych organizacji przerwali na kilka chwil ingres abp. Celestino Aósa, nowego metropolity Santiago, stolicy Chile. W trakcie uroczystości odbywającej się w stołecznej katedrze grupa intruzów wrzuciła przed ołtarz puste pojemniki po gazie łzawiącym w momencie kiedy wierni przystępowali do Komunii św.
Policji udało się dotychczas zatrzymać dwóch z łącznej grupy czterech sprawców incydentu. Ujętym mężczyznom postawiono już zarzuty zakłócenia ładu publicznego.
W trakcie inauguracyjnej homilii abp Aós przypomniał o trwających od kilku miesiącach niepokojach na ulicach głównych miast tego południowoamerykańskiego kraju. Hiszpański kapucyn, pracujący w Chile od 1983 r., wezwał wiernych do dawania świadectwa o Chrystusie swoim życiem, pomimo nieprzychylnych okoliczności.
– Przechodzimy przez niespokojny okres, naznaczony podziałami i atakami, niesprawiedliwością, kłamstwem i przemocą, które są przeciwne naszym chrześcijańskim przekonaniom, naszemu chrzcielnemu zobowiązaniu – powiedział abp Aós, który od 2014 r. przewodził chilijskiej diecezji Copiapó
Junta twierdzi, że od początku roku w kraju trwa proces demokratyzacji.
Zapewnił też, wojna prawie się skończyła, a USA otrzymają irańskie zapasy wzbogaconego uranu.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.