"Miał być tort, świeczki, balony... i Wy słuchacze - napisali radiowcy na FB. - Niestety nie możemy Was zaprosić, ale zachęcamy do wspólnego świętowania na 107.6 fm i na www.radioem.pl".
Każdego roku o tej porze redakcja Radia eM pęka w szwach. Tłumy słuchaczy od rana przychodzą do rozgłośni, by razem z załogą świętować urodziny radia i w ramach dnia otwartego zobaczyć "od kuchni" miejsce pracy ulubionych redaktorów. Goście poznawali twarze tych, których znali do tej pory jedynie z głosu. Niektórym udawało się zapowiedzieć program czy pozdrowić kogoś na antenie. Nigdy nie zabrakło anegdot antenowych, wspólnych wspomnień. Były podziękowania, uściski i zdjęcia. A nawet głośne "Sto lat"
Niestety, choć 18. urodziny miały być obchodzone z jeszcze większą pompą i radością - w końcu do pełnoletności dochodzi się tylko raz w życiu - sytuacja w Polsce i na świecie pokrzyżowała wszystkim radosne plany. I to niestety nie jest... prima aprilis. Radiowcy zapraszają serdecznie słuchaczy, by w tym dniu szczególnie byli z nimi za pośrednictwem radia czy strony internetowej. W tym trudnym dla wszystkich czasie, Radio eM każdego dnia stara się być blisko swoich słuchaczy, informować, ale i dodawać otuchy czy wspierać.
Katolicka rozgłośnia archidiecezji katowickiej pod nazwą Radio eM (107,6 FM) wystartowała 1 kwietnia 2002 roku. Od początku marzeniem ludzi tego radia było towarzyszenie słuchaczom przez cały dzień. Dziennikarze do dziś za główne zadania stawiają sobie przekaz wiadomości z regionu, Polski czy świata, a także towarzyszenie duchowe i ewangelizację. Dzięki "eMce" powstała chociażby wspólnota Z Górnej Półki gromadząca fanów audycji o muzyce chrześcijan prowadzonej przez Marcina Jakimowicza i Grzegorza Bociańskiego.
- Jestem księdzem, radio traktuję więc jako moją dużą parafię - mówi ks. Rafał Skitek, redaktor naczelny Radia eM. - Bardzo zależy nam na tym, żeby człowiek po drugiej stronie odbiornika otrzymał od nas coś wartościowego, coś, co go wzbogaci, przemieni, a nawet nawróci. Często z mikrofonem Radia eM zaglądamy też do zakładów karnych, np. w Jastrzębiu-Zdroju czy Wojkowicach - dodaje. - Kiedyś, gdy podczas matur była cała seria fałszywych alarmów bombowych, na naszej antenie gościł człowiek, który siedział w więzieniu za fałszywy alarm. Przekonywał słuchaczy, że takie żarty naprawdę kończą się więzieniem. Niektórych audycji słuchają też więźniowie. I nawracają się.
Więcej o Radiu eM:
- Zapraszamy do słuchania urodzinowego programu "eMki" - przez cały dzień - zapraszają redaktorzy radia w 18. rocznicę urodzin. - Liczymy na Was! Cieszymy się, że jesteście z nami. Świętujemy dalej!
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.