Zalane piwnice, powalone drzewa, uszkodzone dachy to efekt nawałnic, które przeszły nad województwami małopolskim i śląskim. Strażacy tylko w nocy z wtorku na środę interweniowali na tych terenach kilkaset razy.
Jak powiedział PAP rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak, w akcjach związanych z usuwaniem skutków burz w obu województwach brało udział 300 strażaków. "W Małopolsce interweniowali ok. 100 razy, na Śląsku - 50 razy" - dodał.
Poinformował również, że akcje związane były głównie z wypompowywaniem wody z zalanych piwnic i ulic oraz usuwaniem powalonych drzew. Dodatkowo w woj. małopolskim doszło do trzech pożarów budynków gospodarczych. Powodem były wyładowania atmosferyczne.
"Z kolei w powiecie żywieckim (woj. śląskie) w czasie wichur zerwane zostały dwa dachy, a kolejnych pięć zostało uszkodzonych" - zaznaczył Frątczak.
Z powodu intensywnych opadów deszczu ewakuowano mieszkańców kamienicy w centrum Krakowa. Zalane stropy stanowiły bowiem zagrożenie dla lokatorów.
"O tym jak bardzo intensywne były opady, może świadczyć to jak zwiększył się po nich stan dwóch rzek w powiecie nowosądeckim (woj. małopolskie). Rzeka Kamienica w ciągu trzech godzin przybrała 140 cm, z kolei Łubienka - 182 cm, przekraczając swój stan alarmowy" - dodał Frątczak.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.