Ograniczono również konieczność stosowania tlenoterapii wysokoprzepływowej. Fizjoterapia przynosi efekty. Ojciec Święty koncelebrował dziś Mszę św.
Publikujemy najnowszy komunikat medyczny o stanie Ojca Świętego: „Utrzymuje się poprawa stanu klinicznego Ojca Świętego. Papież nie korzysta już z nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej, zmniejszona została również potrzeba stosowania tlenoterapii wysokoprzepływowej. Fizjoterapia ruchowa i oddechowa przynosi dalsze postępy. Dziś rano, w Uroczystość św. Józefa, Ojciec Święty koncelebrował Mszę Świętą.”
„Zapalenie płuc jest pod kontrolą, nawet jeśli nie zostało wyeliminowane”. - ogłosiło Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, komentując biuletyn wydany wieczorem, pod koniec 34. dnia hospitalizacji papieża w Klinice Gemelli.
„Dwie infekcje, obustronne zapalenie płuc i infekcja polimikrobiologiczna, są pod kontrolą”, wyjaśnia Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej: „wartości analiz klinicznych są w normie, nie ma leukocytozy, wartości krwi są w normie”. Co więcej, Ojciec Święty „nadal nie ma gorączki”, a fakt, że nieinwazyjna wentylacja mechaniczna została na razie zawieszona, jest określany jako „dobra wiadomość”, a także oznaka stabilności ogólnego obrazu.
Przechodząc do szczegółów minionego dnia, watykańskie biuro prasowe donosi, że „papież kontynuował terapię farmakologiczną i fizjoterapię, zarówno oddechową, jak i ruchową, modlił się i był w stanie pracować przez cały dzień”. Następny biuletyn medyczny spodziewany jest „za kilka dni, nie wcześniej niż w najbliższy poniedziałek”. Jeśli chodzi o przebieg obrzędów Wielkiego Tygodnia, poinformowano, że „ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta”. Podobna sytuacja dotyczy możliwego terminu opuszczenia szpitala przez papieża, w odniesieniu do którego „lekarze nie podali żadnych ram czasowych, ale w każdym razie nie oczekuje się, że nastąpi to wkrótce”.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Sojusz polsko-amerykański to fundament naszego bezpieczeństwa.
Brak uzbrojenia podczas defilady tłumaczono względami bezpieczeństwa.
Na wzmocnienie polskiego potencjału wojskowego trafi 43,7 mld euro (180 mld zł) kredytu.
Nie bał się trudnych tematów. Miał odwagę mówić prawdę, nawet gdy była ona niewygodna.