Benedykt XVI przybył dzisiaj przed południem do Erfurtu na pokładzie samolotu niemieckiej Luftwaffe.
W drugim wizyty apostolskiej Niemczech papież spotka się z przedstawicielami Rady Kościołów Ewangelickich Niemiec (EKD) oraz odwiedzi sanktuarium w Etzelsbach, gdzie poprowadzi nieszpory maryjne.
Na lotnisku papieża powitała premier Turyngii, Christine Lieberknecht, miejscowe władze krajowe i miasta, biskup diecezji Joachim Wanke, biskupi innych diecezji i duchowieństwo. Wśród witających była także grupa ok. 200 wiernych oraz dzieci z namalowanym przez siebie plakatem „Herzlich Wilkommen!” – „Serdecznie witamy!”. Dwójka dzieci wręczyła papieżowi bukiety kwiatów.
Pni premier przez chwilę rozmawiała z papieżem w saloniku lotniska i wręczyła prezent: obraz z widokiem Erfurtu oraz teologiczną księgę.
Z lotniska papież udał się do katedry.
Benedykt XVI jest pierwszym papieżem odwiedzającym terytorium byłej NRD a wcześniej bywał tam kard. Wojtyła. Dla biskupa Erfurtu Joachima Wankego wizyta papieża jest „wydarzeniem tysiąclecia“. Jest to pierwszy pobyt głowy Kościoła katolickiego na terenie byłej komunistycznej Niemieckiej Republiki Demokratycznej – jednego z najbardziej zlaicyzowanych regionów na świecie. Do dzisiaj tylko 10 proc. mieszkańców jest ochrzczonych. Katolików jest zaledwie kilka procent.
Diecezja Erfurtu powstała w 1994 r. Liczy ponad 156 tys. wiernych, co stanowi 7 proc. 2,2 mln mieszkańców diecezji. Na jej terenie jest 155 parafii, w których posługę duszpasterską sprawuje 181 księży. Do stanu kapłańskiego przygotowuje się 7 kleryków. W zeszłym roku sakrament chrztu przyjęło 1,2 tys. katechumenów.
Krajewski: podpisano rozporządzenie o zakazie importu żywności z niedozwolonymi pestycydami spoza UE
Tak zdaje się uważać wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Zarzucił Unii Europejskiej, że nie przestrzega umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.