Cud arcybiskupa?

Kościelny trybunał bada cud, który miał się wydarzyć za wstawiennictwem abp. Fultona Sheena. Amerykański hierarcha był znaną osobowością telewizyjną Ameryki lat pięćdziesiątych. Jego wstawiennictwu rodzice przypisują uratowanie noworodka, którego puls pojawił się po 61 minutach.

Domniemamy cud miał miejsce w miejscowości Peoria w stanie Illinois - tam, gdzie abp Sheen został wyświęcony. Ponad rok temu Bonnie Engstrom i jej mąż spodziewali się dziecka, chłopca. Prosili w modlitwach abp. Sheena o opiekę nad ich synem. Postanowili, że drugie imię (Fulton) odziedziczy po arcybiskupie.

Gdy dziecko się urodziło, stwierdzono, że jego serce nie bije.  Lekarze rozpoczęli reanimację, rodzice modlili się za wstawiennictwem abp. Sheena. Dziecko zostało też ochrzczone. To były najdłuższe minuty w życiu Engstromów. Dokładnie po 61 minutach u małego Jamesa Fultona Angstroma pojawił się puls. Medycy powiedzieli rodzicom, że chłopiec może być ślepy i że generalnie może mieć kłopoty ze zdrowie. Jednak w ciągu pierwszego roku życia maluch rozwijał się zupełnie prawidłowo.

Abp Sheen znany był jako znakomity kaznodzieja. Otrzymał nawet nagrodę EMMY. Być może zostanie także błogosławionym.

Oto film ze zdjęciami bohaterów tej historii:

romereports Possible miracle of Archbishop Fulton Sheen under investigation

«« | « | 1 | » | »»
  • red.
    03.10.2011 10:19
    Rzeczywiście, w wypowiedzi lektora mowa jest o 61 sekundach, a w tekście pisanym - o 61 minutach. Spróbujemy potwierdzić którąś z tych informacji.
  • red.
    03.10.2011 14:39
    Autorzy filmu już poprawili błąd. Powinno być i jest: "61 minut".
  • red.
    03.10.2011 14:41
    Autorzy filmu poprawili błąd. Jest i powinno być: "61 minut". (W czasie wprowadzania poprawki link do filmu był nieaktywny)
  • Racjonalny
    03.10.2011 20:41
    Znane sa przypadki joginów, którzy wstrzymuja oddychanie lub obniżają metabolizm ciała w określonym czasie. Robią to siłą swojego umysłu.
    Są tez przypadki przezycia osób w różnych sytuacjach, gdzie niedotlenienie mózgu dłużej niż 4 minuty nie ma wpływu na nieodwracalne zmiany w jego funkcjonowaniu. Tak bywa, że niektóre organizmy potrafią przeżyć w ekstremalnych warunkach, odbiegających od normy, na przykład ludzie przebywający długi czas w lodowatej wodzie.
    Oglądałem kiedyś na Discovery poród jakiegoś zwierzęcia, chyba cielaka, z pomocą weterynarza, ponieważ poród był trudny. Zwierzę nie wykazywało oznak życia, nie oddychało. Weterynarz wdmuchiwał w nozdrza powietrze, brał za tylne nogi, huśtał, potrząsał. Po dłuższym czasie zwierzę zaczęło oddychać. Weterynarz stwierdził, że w jego karierze były takie przypadki, że pozornie martwe zwierzęta samoistnie ożywiały się. Czy te fakty miały znamiona cudu?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    11°C Niedziela
    rano
    15°C Niedziela
    dzień
    17°C Niedziela
    wieczór
    15°C Poniedziałek
    noc
    wiecej »