Poczytajcie sobie co inni utytuowani lekarze oraz duchowni mówią (w katolickim radiu eM była audycja poświęcona homeopatii jako mającej rodowód okultystyczny) o tej pseudonauce na www.psychomanipulacja.pl. Nie wolno wprowadzac ludzi w takie pomieszanie pojęc. Podobnie kilkanaście lat temu w kościołach "uzdrawiał" Harris (jak się przyznał przyparty do muru) za pomocą... duchów.
Myślę, że jeśli ktoś chce sięgać do homeopatii powinien przeczytać książkę Roberta Tekieli "Homeopatia". Autor bardzo racjonalnie pokazuje wątpliwa wartość naukową tej metody, min podaje fakt, że sam twórca homeopatii zajmował się okultyzmem (chodzi o Samuela Hanemanna).Kilka lat temu Polsat wyemitował film dokumentalny na temat tych specyfików, w którym jeden z polskich egzorcystów również bardzo negatywnie odniósł się do tych specyfików. Przeciw homeopatii wypowiedział sie również Jacques Verlinde zakonnik, który sam kiedyś , jako świecki człowiek, zajmował się okultyzmem (wywiad z nim jest w Internecie).
Tak na koniec szkoda, że przedstawiciel Kościoła pomija takie fakty, również wyniki badań naukowych, które jednoznacznie pokazują wątpliwą skuteczność tych specyfików (uniwersytet w Szwajcarii robił badania na grupie kilkunastu tys. osób, wyniki tych badań dowiodły nieskuteczności homeopatii i cofnięto rządowe dotacje dla tych specyfików ).
Brakuje słów, aby odpowiedzieć na taki tekst z udziałem osoby duchownej.
Według zwolenników metody, najważniejszym czynnikiem w lekach homeopatycznych jest wstrząsanie podczas produkcji. Stężenia "leku" są tak małe, że w niektórych stężeniach według obliczeń matematycznych może nie być ani jednej cząsteczki "lekarstwa".
Praktycznie płaci się za słodzoną wodę, "czary" (wstrząsanie) i własną głupotę.
Nieodzownym, wręcz najważniejszym czynnikiem w leczeniu homeopatią jest wiara. Wynika to także z tekstu, choć trochę zakamuflowane.
Pozostaje pytanie:
- Wiara komu, w co?
- Jeżeli nie Bogu, to komu?
Są tylko dwie drogi: Dobro i zło, błogosławieństwo i przekleństwo, życie i śmierć. Tyle Księga Powtórzonego Prawa.
- Którą z tych dróg oferuje homeopatia, skoro jej twórca zajmował się okultyzmem?
Swego czasu w Katolickiej instytucji w pobliżu Kurii biskupiej, spotkałem pismo "Szaman". Na moją uwagę pracownik powiedział: przecież to tylko żarty.
Daleki jestem od utrzymywania, ze homeopatia to magia. Ale z perspektywy naszej dzisiejszej wiedzy, jest to oszustwo. Homeopatia odwołuje się do zjawiska, które nie występuje w przyrodzie: zjawiska pamięci wody. Dopóki homeopaci będa się na takie i podobne rzeczy powoływać, zawsze będą uznawani za hosztaplerów. I nie zmieni tego obecność na konferencji prasowej księdza - lekarza.
Smutne że kapłani swoim autorytetem potwierdzają coś co ma rodowód okultystyczny. I jak tu głosić prawdę? Mam nadzieję że redakcja portalu postara się o komentarz o. Posackiego lub p. R. Tekielego do tego newsa. Chciałbym poznać opinię fachowców.
Pan Tekieli jest takim samym fachowcem, jak o. Norkowski, albo jeszcze mniejszym. Z całym szacunkiem, ale czlowiek ten głosi rzeczy wręcz paranoiczne. Tak to bywa z neofitami...
A homeopatia po prostu nie działa. Udowodnione. Kropka.
Pozdrowienia od księży egzorcystów. Oni mogliby na ten temat coś powiedzieć. Jeden bezmyślny ksiądz, który udaje, że przedstawia stanowisko Kościoła, a głosi swoje prawdy.
Czyżby kolejny do odstrzału z grona tych "intelektualistów", którzy przestali być już księżmi?
Polska zwykla wszystko udiablac. Szczegolnie daleki wschod.Medycyna dalekiego wschodu ma swe zrodla w gruntownej obserwacji cech i funkcjonowania ludzkiego organizmu i przeciwdzialania powstalym schorzeniom w sposub nie farmakologiczny (w znaczeniu nowoczesnym). Nacje europejskie nie wymislily czegos takiego, bo:
1. stanowia cywilizacje bardzo mloda
2. to, co mogloby zostac osiagniete na drodze obserwacji, zostalo uprzedzone przez rozwoj chemii. ktora tez ZABIJA. tyle ze w bialym kitlu.
zdaje sie to tyle.
qwerty
p.s. nie jestem ani czcicielem religii dalekiego wschodu, ani tez klientem tamtych uslug medycznych. Ciagle uzywam rozumu. tu tkwi roznica.
Homeopatia jest bluźnierstwem. Bluźnierstwem przeciw ludzkiemu rozumowi.
Temat oczywiście warto podejmować bo zaraza ta szerzy się w sposób porażający. Szkoda tylko, ze powyższy artykuł cytuje horrendalne bzdury bez rzeczowego komentarza. No i sam tytuł wprowadza w błąd. Powinno być raczej "Konferencja w obronie oszustwa" czy coś podobnego. :-)
Oglądając dziś "Panoramę" doznałem szoku. Jednym z tematów dnia była właśnie homeopatia wraz z wypowiedzą na jej temat wymienionego w powyższym tekscie duchownego. Dodali również (nie wiadomo skąd), że z homeopatii korzystało kilku ostatnich papieży z Benedyktem XVI włącznie...
Osobiście jestem przerażony. Przez ten jeden "news" bardzo wiele osób może być zwiedzionych. Homeopatia jest zła, co potwierdzają egzorcyści a jeśli nie złą, to przynajmniej jest wielkim oszóstwem, dobrym sposobem na zarobienie konkretnych pieniędzy.
Co do jej historii: Twórcą nowożytnej homeopatii jest Samuel Hahnmann - zaangażowany w działalność masońską, uzyskał podobno tytuł mistrza okultylmu... czy trzeba coś dodawać?
Chłop swoje baba swoje. Ojciec Dominikanin miał na myśli ziołolecznictwo, szczególnie jeśli odwoływał się do tradycji zakonnych. Homeopatia natomiast to stosowanie jakiejś substancji w tak niskim stężeniu, że nie da się empirycznie stwierdzić jakiegokolwiek działania takiego specyfiku, a nawet możliwe, że kupując taki lek w aptece możemy nie znaleźć w preparacie ani jednej cząsteczki substancji, która miała działać leczniczo.
Państwo homeopaci radośnie ten fakt wykorzystali i teraz pewnie zastępy ojca dyrektora będą się leczyć wodą z cukrem po 20PLN za opakowanie.
Czy to nie za wszechobecne szulerstwo homeopatia przestała być częścią alchemii? Ja dziękuję za takich księży, jedyne egzorcyści mogą się wypowiadać na takie tematy...
To prawdziwy skandal, że portal wiara.pl daje takie artykuły. Nie dalej jak w ostatnią niedzielę, tj. 16 sierpnia br. ks. Piotr Pawlukiewicz na antenie radia Plus wypowiiadał się negatywnie o homeopatii, jednoznacznie stwierdzając, na podstawie dostępnej literatury, szkodliwy jej charakter powodujący zniewolenie od sił szatańskich, choć w pierwszym stadium leki w wielu przypadkach dają poprawę. Żądam natychmiastowego zdjęcia tego artykułu lub zmiany nazwy portalu na anty-wiara.pl.
Nie zapomnę dzieciaka, którego matka faszerowała lekami homeopatycznymi, "bo nie zaszkodzi". Dzieciak się zanosił od kaszlu, prawie dusił, a ta mu buch! syropek homeopatyczny. Co z tego, że "nie zaszkodzi"? Leki mają pomagać. Homeopatia - jestem na NIE.
zgadzam się, że lekami homeopatycznymi nie wolno faszerować dzieci. Tylko doświadczony lekarz może pomóc w dobraniu odpowiedniego leku. Nieodpowiednie stymulowanie organizmu tylko zaszkodzi zdrowiu dziecka.
Brak jednomyślności w tym co głoszą kapłani jest dla odbiorców i złe i dobre. Złe bo niektórzy ślepo przyjmą to co im będzie na rękę; dobre bo jest szansa, że pozostali zaczną sami szukać u źródeł. W tej sprawie dla mnie najważniejsze są opinie egzorcystów - a one są bardzo jednoznaczne. Dominikanów b. cenię i szanuję, a tym razem dzięki o. Norkowskiemu powracam do modlitwy za kapłanów.
Ja leczenie homeopatią przerobiłam na sobie, krótko mówiąc doprowadziła mnie ona do depresji, zniewolenia, mysli i prób samobójczych... Świetna terapia po prostu! Lata wychodziłam z tego, były msze o uzdowienie i uwolnienie ze zniewolenia, modlitwy wstawiennicze, praca z kierownikiem duchowym i egzorcyzmy. Teraz nastał pokój ducha i równowaga wewnętrzna. Chyba faktycznie przestanę czytać wiara.pl, chociaż bardzo lubiłam ten portal bo pojawia się tu coraz więcej dwuznacznych i rozmytych treści. Chyba straciliście czujność, a może górę wzięła tzw."poprawność polityczna" i kwestie finansowe?
Osoby, które mają niewielką wiedzę w tym zakresie nie powinny się wypowiadać. Zapewne o. Norkowski jako lekarz na medycynie się zna, ale sprawy związane z okultyzmem mógłby zostawić jednak egzorcystom. Jeszcze trochę i pojawi się artykuł kościół nie zabrania spirytyzmy i magii.
Tu stronka, gdzie można dowiedzieć się trochę ciekawych informacji o homeopatii:
http://apologetyka.katolik.net.pl/inne-polemiki/medycyna-naturalna/93/804-homeopatia
A od kiedy x. Pawlukiewicz jest autorytetem w tej sprawie? Swoją drogą x. Pawlukiewicz ma talent do wysławiania się ale nie możemy traktować jego słów jak słowo natchnione. Wiele się myli, choć muszę mu przyznać czasami ciekawie patrzy na daną sprawę. A homeopatia różnie jest traktowana na różnych akademiach medycznych, np. w swoim czasie we Wrocławiu nie sprzeciwiali się a w Poznaniu byli przeciwni. Wiec dopóki nie ma jakiś dowodów to Kościół niech się powstrzymuje, aby nie było jak kiedyś z koleją żelazną.
A ja (niestety) mam za sobą doświadczenia leczenia homeopatycznego i nic dobrego ani dla ciała, ani dla ducha z tego nie wyniknęło. Po pierwszym, niemal spektakularnym, wyleczeniu z wieloletniej dokuczliwej choroby, zaczęło się chorowanie na różne kolejno następujące po sobie choroby i już nie dawały się wyleczyć. Przypadek? Może. Lekarz-homeopata, zajmujący się wprost okultyzmem (dowiedziałam się później od niego samego), od niego też usłyszałam, że ok. 80% lekarzy homeopatów (zwracam uwagę na - lekarzy) to ezoterycy. Nie mogę skomentować, nie sprawdzałam. Zastanawia mnie tylko - dlaczego nie przedstawić stanowiska choćby o. Posackiego czy innych egzorcystów i ich argumentacji, a jedynie lekarzy (nawet duchownych) - czyli osób tak czy inaczej zaangażowanych emocjonalnie i nie tylko. W końcu czy naprawdę dla nas życie doczesne jest tak ważne- że za wszelką cenę?? "Cóż za korzyść mieć będzie człowiek..." Tej optyki nie wolno tracić, zwłaszcza na takim portalu, jak wiara.pl. I podobnie jak poprzednicy pytam - czy o.Norkowski na pewno jest upoważniony, by wypowiadać się jako Kościół?
Ja zawsze będe uważać homeopatie za zło, sama odczułam jej skutki uboczne i konsekwencje. Trzeba zwrócić uwage na bardzo ważny fakt, że twórcą homeopatii był człowiek który fascynował się okultyzmem, zasiadał w loży masońskiej. Myslę, że każdy wierzący i zdrowo myślący człowiek nie powinien sięgać po homeopatie a przeczytać uprzednio trochę historii jej dotyczącej.
oto fragment listu ks.Pawła Ptasznika z Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Watykan 22 czerwca 2004r .jest to odpowiedź Jana Pawła II na list lekarza homeopaty katolika "...o ile mi wiadomo nie istnieje jakiś dokument Magisterium Kościoła ,który podejmowałby wyłącznie temat homeopatii.Niedawno ukazał się dokument Papieskiej Rady ds.Kultury i Papieskiej Rady ds.Dialogu z Religiami pt.Jesus Christi the bearer of the water of Life,A Christian reflection on the "New Age",w którym porusza sie temat leczenia naturalnego z homeopatią włącznie.Jest to jednak ujecie w perspektywie ideologii New Age i dlatego wydaje sie mieć wydźwięk negatywny.Generalnie rzecz biorąc Kościół nie zabrania stosowania homeopatii w leczeniu.o ile nie wiąże sie to z magią,bądź akceptacją idei religii wschodnich,szczególnie buddyzmu.Kościół ostrzega jednak przed takim stosowaniem metod naturalnych,które odrzucałyby metody naukowe,sprawiając ,że pacjent ufając np.energoterapeutom,rezygnowałby z leczenia szpitalnego......Wydaje się zatem że nic nie stoi na przeszkodzie,aby były stosowane leki homeopatyczne,zawsze jednak z tym zastrzeżeniem,że najważniejsze jest zdrowie pacjenta,a lekarz nie może mu szkodzić nawet przez zaniedbanie )tego,co rozwój nauki medycznej daje,...."to jest cały list oprócz pozdrowień itp
Największym obrońcą- był papież Grzegorz XVI,(1831-1846),w 1852r bulla Piusa IX (1846-1878)przyznawała duchownym prawo rozdawania leków homeopatycznych,LeonXIII 1878-1903 był zdecydowanym zwolennikiem homeopatii,lekarzem papieża Piusa XII 1939-1958 był lekarz homeopata,który z powodzeniem stosował homeopatie w leczeniu papieża,Benedykt XVI też leczył się homeopatią..Papieże nigdy nie przejawiali owej nienawistnej nietolerancji,jaką zademonstrowało środowisko wykształconych medyków,uporczywie trzymających sie rutynowego leczenia wobec rewolucyjnych metod,reform farmaceutycznych i nowych odkryć....fragment artyk.braci Peladan z 1875 roku wyd .przez Nimes. Lekarze homeopaci widzą całego człowieka a nie tylko jego chory palec ,czy ucho leczy sie nie tylko poszczególne narządy ale całego człowieka,strefę emocjonalną też,leki te próbują likwidować przyczynę a nie wygaszać objawy jak robi to medycyna allopatyczna.Zdrowie i choroba nie zależy od człowieka ,ale od woli i planów Boga nie zawsze jasnych dla chorego.Lek jedynie jest środkiem,którym posługuje sie poprzez lekarza Bóg.Odejście od wiary nie jest zależne od stosowanej metody leczniczej,Bóg leczy duszę a lekarz pomaga zwalczać dolegliwości ciała,ale ostateczny wynik nie zależy od lekarza.,w wywiadzie homeopatycznym lekarz zbiera informacje nie tylko o dolegliwościach fizycznych ale interesuje go cały pacjent,także jego emocje,psychika,środowisko,w którym żyje,jego problemy,leki itp,duża część chorób ma swe źródło w traumatycznych przeżyciach pacjenta.Jeśli nie dotrze sie do ich źródła to cały proces leczenia może przybrać niekorzystny kierunek,ważna jest więc rozmowa z pacjentem i poruszenie tych tematów na które brakuje czasu w leczeniu allopatycznym.Jeśli lekarz homeopata jest katolikiem znajdującym oparcie a Bogu tym łatwiej mu poruszać te tematy.Znam wielu lekarzy homeopatów głęboko przeżywających swoją wiarę,i blisko związanych z kościołem.i nie róbmy z tego magii jeśli nie znamy lub nie rozumiemy to nie znaczy że to be.Nie należy zapominać,że także sam Jezus,który przyszedł na ziemię "dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich "posądzany był o to ,że czyni to mocą Belzebuba.Wiara i rozwój duchowy człowieka nie zależy od rodzaju stosowanej metody leczniczej ,ale od otwarcia sie na Boga i wyrażenia zgody na przyjecie Jego łask.
Ella, a skąd przeciętny wierny ma wiedzieć, czy jego pobieranie granulek na katar ma związek z magią czy nie? Rozeznanie duchowe powinno być jasno, klarownie przedstawione jako wypracowane stanowisko Kościoła. Nie wiem nadal czy korzystanie z energoterapii czy homeopatii to grzech - wg. egzorcystów korzystanie z tego typu praktyk to zagrożenie duchowe, a wiec naraża mnie na oddalenie od Boga (który jest Bogiem zazdrosnym i brzydzi się bałwochwalstwem). Jeżeli sami duchowni nie potrafią się w tej kwestii dogadać, to czego wymagać od wiernych?
jak dla mnie po prostu sprawdza się to co już dawno dostrzegłam jeśli chodzi o praktyki i poglądy dominikanów.
Najpierw okazuje się, że prowadzą terapię metodą Hellingera, z któej potem nagle się wycofują... o czym może nie wszyscy zdążyli usłyszeć.
A teraz jakiś ojciec wypowiada się w imieniu Kościoła.
A ja wiem że twórca homeopatii prowadził praktyki okultystyczne itd. I to mi zupełnie wystarczy.
Zapraszam do przeczytania artykułu egzorcysty ks. Kowalczyka właśnie w tym temacie:
Kiedyś zielarki palono na stosie bo zbierały zioła o północy itd..dziś wiadomo ,że inna jest zawartość określonych ciał czynnych występujące w roślinach w zależności od pory dnia,pogody...,przy otrzymywaniu tych ciał czynnych z roślin i nie tylko roślin w przemyśle farmaceutycznym też się wytrząsa określoną ilość,też się miesza określoną ilość razy,niektóre szczepionki zawierają żywe bakterie,robione są na komórkach nowotworowych,zawierają rtęć,fenol i wszyscy wiedza że to są trujące związki ale cicho sza bo dzisiaj jest bardzo niepoprawnie źle mówić na temat szczepień,utajnia się badania o powikłaniach poszczepiennych,a przemysł farmac. robi wszystko by z homeopatii zrobić magię,przecież uciekną im ogromne pieniądze,wmawiają nam choroby,suplementy do łykania o nie badanej zawartości i działaniu bo to są nie leki więc nie wymagają nic,żadnych badan klinicznych jedynie dopuszczenie,większość leków leczy ,a właściwie niweluje objawy choroby,często leki powodują gorsze skutki uboczne ,niż pierwotnie leczona choroba ale o tym sie tylko gdzieś wspomni,10%hospitalizowanych osób to są oficjalne dane leczy się ze skutków ubocznego działania leków,a ile umiera po lekach.Ostatnio w Niemczech opublikowano dane za lata ok 2000-2006 skutki uboczne szczepień,Szwecja,Francja już dawno wycofała się z niektórych obowiązkowych szczepień a u nas co wmawia sie nam że prawie od wszystkich chorób można się zaszczepić ,co się wyrabia z niemowlakami straszy sepsą,pneumo i wszystkie inne szczepienia rodzice pakują w te dzieci a potem dziw,że astma,brak odporności ,autyzm,kiedy to maleństwo nie może tak szybko przyzwyczaić się do mleka(np.matki)to jak ma tolerować obce białko ,które jest w szczepionkach,szkoda słów nikomu nie zależy na zdrowym człowieku,bo na chorobie i nieszczęściu robi się najlepsze interesy.Myślcie bo po to mamy rozum,aby się zastanawiać ,korzystać z rozumu .Teraz światem rządzi pieniądz ,jak sami o siebie nie zadbamy to nikt za nas tego nie zrobi,a wmówią mam wszystko łącznie z "niezdrową "żywnością.
Dlaczego portal, która ma informować - dezinformuje w tej sprawie, w dodatku de facto sprzeciwiając się nauczaniu Kościoła odnośnie zgubnego wpływu praktyk okultystycznych? Nie spodziewałem się, że na tym portalu znajdę podobne przekłamania i podobne niedorzeczności, sprzeciwiające się nie tylko nauce Kościoła, ale i zdrowemu rozsądkowi, już nie wspomnę że także i wiedzy medycznej. Zdejmijcie tę "informację" - bo narażacie się na śmieszność i niewiarygodność, oraz wprowadzacie ludzi w błąd. Jako ludzie słowa, powinniście być odpowiedzialni za słowo - przekłamania zawarte w tym artykule należy odwołać. A najlepiej cały artykuł, bo jest to jeden wielki "niewypał". Serdeczne pozdrowienia, bardzo Was szanuję, co nie znaczy, że bezkrytycznie czytam co mi się podaje. Pozdrawiam!
Gorąco polecam artykuł p. Roberta Tekieli, dotyczący homeopatii. http://kosciol.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1100694708&dzi=1154866558
Wykazuje on, że homeopatia od strony naukowej nie ma żadnej wartości, jej skuteczność nie jest większa niż skuteczność placebo. Natomiast, jak ostrzegają egzorcyści, jest szkodliwa dla życia duchowego, gdyż odwołuje się korzeniami do światopoglądu obcego chrześcijaństwu.
Natomiast od strony naukowej - to jest oszukiwanie ludzi. Proszę poczytać trochę o zagrożeniach związanych z okultyzmem i powiązanych z homeopatią, że już nie wspomnę o samej produkcji oraz o rzekomych sposobach działania. Poza tym - skuteczność tzw. środków homeopatycznych - jest nie do udowodnienia empirycznie. Myślę, że za tym stoją duże pieniądze, smutne że portal „Wiara” z nieznanych mi powodów robi reklamę złej sprawie. Pozdrawiam i zachęcam do przeczytania polecanego przeze mnie artykułu. Pozdrawiam!
Z tego co wiem to o. Norkowski ma zakaz (od swojego prowincjala) wypowiadania sie na temat transplantologii oraz homeopatii. Szkoda, e KAI i portal wiara.pl nie sprawdziy tego. Szkoda ludziom mieszac w glowie.
A ja się dziwię, ze część komentujących tu informację podaną przez Wiara.pl nie potrafi rozróżnić między informowaniem a przedstawianiem stanowiska. Istotą tej informacji jest to, że odbyła się konferencja prasowa, na której pewien dominikanin wypowiadał się na temat homeopatii i twierdził, ze "Kościół nie sprzeciwia się homeopatii". Przecież nie jest to informacja, że faktycznie tak jest. Jeśli w portalu jest informacja o zamachu na elektrownię gdzieś w Rosji to znaczy, ze redakcja Wiara.pl popiera terrorystów? A jeśli będzie informacja, że wpłynął do sejmu projekt ustawy zezwalającej na aborcję zawsze i wszędzie to znaczy, ze redakcja Wiara.pl go popiera?
Istota serwisu informacyjnego jest... informować, ze coś się dzieje, a nie oceniać, wyjaśniać prostować. A czytelnik sam powinien umieć sobie wyrobić opinie na jakiś temat. Stosowanie cenzury co o sprawach Kościoła czytelnik może się dowiedzieć, a czego nie może, byłoby niepoważne, Dobrze że redakcja Wiara pl nie stosuje takiej cenzury. Dobrze, ze Wiara.pl nie mówi czytelnikowi na każdym kroku co ma myśleć....
A jeśli ktoś tego potrzebuje, to przecież ma na tej samie stronie komentarz, który zdaje się nawiązuje do tego tematu nie? Czytacie tylko tytuły i na tej podstawie budujecie swoje poglądy na jakiś temat?
Tak, ale zaglądający na dany portal zazwyczaj, po pierwsze, chcą się identyfikować z nim, tzn. z tym co tam jest zamieszczane, po drugie baaaaaaardzo często kształtują swoją opinię, na tym co tam przeczytają - patrz portale onet.pl , gazeta.pl , itd. itp. gdzie komentujący równie bez głębszej refleksji podchodzą do tematu. Chyba jest to poprostu "charyzma" takiego wynalazku jak portal. Zresztą... czytając zamieszczone już tu komentarze można do takiego wniosku dojść.
Tymbardziej więc oczekuje się poczucia odpowiedzialności za zamieszczane na portalu teksty - nie tylko za ich merytoryczną stronę ale i ton w jakim zostaje dana kwestia przedstawiona. Z niniejszego artykułu, subiektywnie twierdzę, wynika -> news dnia! Kościół nie zabrania! - w takim tonie prowadzona jest myśl CAŁEGO textu. To nie jest ton tylko "informowania".
Akurat od wielu lat zajmuję się tematem homeopatii i wiem że nie ma żadnych naukowych podstaw i niezależnych badań potwierdzjących jej skuteczność. Po drugie działalnośc o. norkowskiego i jego sposoób argumentowania, z którym spotkałem sie wcześniej już oparty rzekomo na Arystotelesie i Platonie zawiera niewłaściwe wnioskowanie i błędy metodologiczne. Po trzecie jeśli ten który stworzył homeopatię wyraźnie pisze na pierwszych kartach księgi Organon że nie jest to nawet forma medycyny naturalnej ale wiedza tajemna myślę że nawet gdyby nie było działań spektakularnych ze strony szatana jasno wynika że stosowanie tego rodzaju praktyki jest grzechem przeciw 1. przykazaniu. Odpowiedź Stolicy Apostolskiej zawiera wyraźne przesłanki że jeśli homeopatia ma podstawy naukowe jest możliwe jej dopuszczenie - ale takich podstaw nie ma. Próbuje oczywiście takie wrażenie naukowości stworzyć co jest typowe dla jęzkyka New Age- ruchu który jest jest promotorem homeopatii (Patrz list Stolicy Apostlskiej na temat New Age - gdzie homeopatia jest jasno nazywana po imieniu jako przejaw tego ruchu). Na naszym ostatnim zjeździe był obecny ksiądz który przygotowywał ten dokument i jasno stwierdził że jest to dokument roboczy dlatego konkretnie nie nazywa wszystkich zagroźeń po imieniu. Ale na podstawie ogólnych przesłanek tej wypowiedzi i nauki Kościoła wogóle nalezy jasno stwierdzić, że homeopatia jest w sprzeczności. Mają pwostać nowe konkretne dokumenty. Poza tym wcale nie jest pewne że obecne duże koncerny produkujące homeopatię nie sa zaangażowane w okultyzm i spirytyzm. Spotkałem sie ze świadectwem z Francji kobiety która pracował w takiej firmie i mowiła że korzysta się z technik okultyzmu. No i na koniec najbardziej delikatny argument, który niestaty nie przkonuje modernistycznych duchownych, ktorzy niby uznają realność diabła, ale w swoim pragnieniu bycie naukowym nie przyjmuje wiedzy i doświadczenia egzorcystów. Ja dopiero od roku posługuje jako egzorcysta więc wielu z bogatszym doświadczeniem powiedziałoby wiecej ale jeszczy gdy posługiwałem po prostu modlitwa wstawienniczą miałem wystarczjąco dużo przypadków działania zlego ducha na rodziny na skutek homeopatii a najbardziej to było widoczne u dzieci. Czesem małe dzieci choć "poprawiał sie" ich stan zdrowia miały skutki uboczne w postaci agresji, niepokoju, koszmarów, problemów z modlitwą itp, które co ciekawe znikały po odstawieniu homeopatii i wyrzeczniu się jej oraz modlitwie o uwolnienie.
Ojcze Stefanie Norkowski Wiem już, że dla Ciebie bożkiem jest jak to nazywasz "nośnik informacji", którego stawiasz wyżej od Pana Boga. Szybciutko do spowiedzi św., odwołaj te bałwochwalcze bzdury i będzie dobrze.
Sprostowanie O.Stefan Norkowski to ponoć brat bliźniak o.Jacka i często z nim mylony. Przez przypadek zwróciłam się imiennie do niego, za co go przepraszam, ale mam nadzieję, że jego prawdziwie braterskie upomnienie będzie jeszcze skuteczniejsze. Smutne byłoby, gdyby okazało się, że obaj kapłańskim autorytetem potwierdzają coś co ma rodowód okultystyczny.
wszedzie slysze i czytam ze homeopatia jest zwiazana z okultyzmem,ze kazdy chrzescijanin powinien sie jej wystrzegac.To co dzis przeczytalam jest nie do przyjecia tymbardzuej ,ze jest napisane przez ksiedza i jeszcze na katolickiej stronie.
"Roma locuta causa finiata!". Dalsze dywagacje nawiedzonych, i to zaroiwno duchownych jak i swieckich, o rzekomym satanizmie homeopatii, akupunktury i innych tego typu dzialan leczniczych, uwazam za nie tylko bezcelowe i za niezdrowe szukanie dziury w calym! Poza tym podwazanie decyzji Watykanu w tej sprawie jest antykoscielne!
W jakim dokumencie Rzym przemówił w sprawie kryteriów naukowych homeopatii i w jakim sensie jest to sprawa rozstrzygnięta? To pytanie odnosi się do łacińskiej sentencji użytej przez nie-nawiedzonego księdza z Francji. Aha i jeszcze co to są te "inne tego typu działania lecznicze"?
Drodzy, o nicku "ksiądz z Francji" i "ksiądz z Włoch" dajecie wiarę w cudowną, nieweryfikowalną naukowo moc "leczniczą" płynącą z potrząsania fiolką z wodą, a w zdrowy rozsądek i osobowe zło Wy jeszcze wierzycie?
Poniżej przedstawiam stanowisko zespołu ekspertów Naczelnej Rady Lekarskiej w sprawie stosowania oraz promowania metod homeopatycznych.
(ze względu na brak miejsca tylko końcowy wniosek) Zespół ekspertów NRL w składzie:
1. Prof. Włodzimierz Buczko (AM Białystok) 2. Prof. Tadeusz Chruściel (NRL Warszawa) 3. Prof. Zbigniew Gaciong (AM Warszawa) 4. Prof. Paweł Górski (UM Łódź) 5. Prof. Wiesław Jędrzejczak (AM Warszawa) 6. Dr hab. Romuald Krajewski (NRL Warszawa) 7. Prof. Jerzy Kruszewski (NRL Warszawa) 8. Prof. Cezary Szczylik (WIM Warszawa) 9. Prof. Piotr Zaborowski (AM Warszawa)
Po zapoznaniu się z obecnym stanem wiedzy o założeniach, skuteczności, bezpieczeństwie i konsekwencjach praktyk homeopatycznych stwierdza, że ta metoda leczenia nie spełnia wymagań stawianych metodom stosowanym we współczesnej medycynie i że jej zasady nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną.
Rada wyraża zaniepokojenie, że część lekarzy i lekarzy dentystów, jak również niektóre organizacje lekarskie i uczelnie medyczne angażują się w popularyzację homeopatii i pokrewnych metod, służąc pomocą w organizacji szkoleń i działań mających na celu legitymizowanie oraz promocję homeopatii.
Naczelna Rada Lekarska uważa, że działania takie stoją w sprzeczności z art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który mówi: "Lekarz nie może posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowe lub niezweryfikowanymi naukowo. Nie może także współdziałać z osobami zajmującymi się leczeniem, a nie posiadającymi do tego uprawnień", jak również ze stanowiskiem Naczelnej Rady Lekarskiej Nr 24-02-IV z dnia 8 listopada 2002r. w sprawie tzw. medycyny alternatywnej.
Zapisy te zobowiązują Naczelną Radę Lekarską, inne organy samorządu lekarskiego oraz wszystkich jego członków nie tylko do przeciwstawiania się ww. tendencjom, ale również do popierania działań tych lekarzy, lekarzy dentystów i organizacji lekarskich, których celem jest troska o zachowanie racjonalnego charakteru medycyny praktykowanej w naszym kraju oraz racjonalnego wydatkowania prywatnych i publicznych środków przeznaczanych na leczenie.
Sekretarz Mariusz Janikowski Prezes Konstanty Radziwiłł
Dwa lata temu byłam na sympozjum naukowym dotyczącym okultyzmu. Jednym z omawianych tematów była homeopatia, wypowiadali się m.in. O. Posacki oraz egzorcysta - mówili coś zupełnie innego od autora tego artykułu. Źle się stało, że ten artykuł w ogóle się tu pojawił, nie wszyscy czytają komentarze, a o ile mi wiadomo, stanowisko Kościoła wobec homeopatii jest zupełnie inne od prezentowanego powyżej. Proszę o konkretne skazówki na ten temat. To, co dziś mi przychodzi do głowy, to słowa Św. Pawła: Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła!
Oficjalny list arcybiskupa Gądeckiego. Wklejam link poniżej: http://www.lekarzehomeopaci.pl/list-sekretarza-generalnego-konferencji-episkopatu-polski/8-homeopatia/95-arcybiskup-metropolita-poznanski-o-homeopatii
Zgadzam się z Dr Kokoszczyński. Moje dziecko (4 lata), które miało spuchnięte i zaropiałe powieki tak że już nie widziało i nie pomagały żadne maści, żadne leki i nie mogło mieć żadnego wpływu na działanie podanego leku homeopatycznego. W dwa dni po podaniu leku powieki znacznie sklęsły. Uważam, że dobrze dobrany lek (2 godz. wywiadu na temat zachowania dziecka, kiedy się poci itp.) naprawdę stymuluje organizm i mobilizuje do walki z wirusem. Nie wykluczam stosowania leków homeopatycznych tylko dlatego , że kilku oszołomów i cały światek farmaceutyczny chce zrobić kasę żyjąc z krzywdy ludzkiej.
błąd tłumacza przyczyną zamieszania wokół Benedykta XVI..?
Wklejam W oryginalnym wydaniu niemieckim (Peter Seewald / Benedikt XVI. Ein Porträt aus der Nähe / Ullstein Verlag, Berlin 2005) na stronie 19 jest mowa o “die gleichmildernden Tropfen”, czyli «kroplach łagodzących podraŜnienie», a nie o “gleichmindernden” czyli dosłownie «zaprowadzających równowagę», które to dość dziwne słowotwórczo wyraŜenie uŜywa się czasami zamiast słowa “homöopatisch” w ramach tendencji do eliminowania z języka obcych naleciałości na rzecz rdzeni czysto germańskich.
Ile złośliwości i nietolerancji wyczytałam w niektórych komentarzach! Jestem lekarzem, katolikiem i zajmuję się homeopatią od 18 lat. Nie jest to panaceum i nie zastępuje innych form terapii, ale jako leczenie uzupełniające świetnie się sprawdza. Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi, przekonuję się, że nawet gdyby papież oficjalnie ogłosił, żeby leczenie zostawić lekarzom i nie nie mieszać we wszystko okultyzmu, niczego to nie zmieni. Niech więc każdy leczy się zgodnie ze swoim sumieniem i nie szykanuje innych.
Są pewne rzeczy od których kościół powinien się trzymać z daleka. Pierwsza z nich to medycyna. Skoro homeopatia działa (np. Viburcol podany kilkumiesięcznemu dziecku celem wyciszenia przy wyrzynającychs się zębach), to po co doszukiwać się drugiego dna?
Poczytajcie sobie co inni utytuowani lekarze oraz duchowni mówią (w katolickim radiu eM była audycja poświęcona homeopatii jako mającej rodowód okultystyczny) o tej pseudonauce na www.psychomanipulacja.pl. Nie wolno wprowadzac ludzi w takie pomieszanie pojęc. Podobnie kilkanaście lat temu w kościołach "uzdrawiał" Harris (jak się przyznał przyparty do muru) za pomocą... duchów.
Myślę, że jeśli ktoś chce sięgać do homeopatii powinien przeczytać książkę Roberta Tekieli "Homeopatia". Autor bardzo racjonalnie pokazuje wątpliwa wartość naukową tej metody, min podaje fakt, że sam twórca homeopatii zajmował się okultyzmem (chodzi o Samuela Hanemanna).Kilka lat temu Polsat wyemitował film dokumentalny na temat tych specyfików, w którym jeden z polskich egzorcystów również bardzo negatywnie odniósł się do tych specyfików. Przeciw homeopatii wypowiedział sie również Jacques Verlinde zakonnik, który sam kiedyś , jako świecki człowiek, zajmował się okultyzmem (wywiad z nim jest w Internecie).
Tak na koniec szkoda, że przedstawiciel Kościoła pomija takie fakty, również wyniki badań naukowych, które jednoznacznie pokazują wątpliwą skuteczność tych specyfików (uniwersytet w Szwajcarii robił badania na grupie kilkunastu tys. osób, wyniki tych badań dowiodły nieskuteczności homeopatii i cofnięto rządowe dotacje dla tych specyfików ).
Brakuje słów, aby odpowiedzieć na taki tekst z udziałem osoby duchownej.
Według zwolenników metody, najważniejszym czynnikiem w lekach homeopatycznych jest wstrząsanie podczas produkcji. Stężenia "leku" są tak małe, że w niektórych stężeniach według obliczeń matematycznych może nie być ani jednej cząsteczki "lekarstwa".
Praktycznie płaci się za słodzoną wodę, "czary" (wstrząsanie) i własną głupotę.
Nieodzownym, wręcz najważniejszym czynnikiem w leczeniu homeopatią jest wiara. Wynika to także z tekstu, choć trochę zakamuflowane.
Pozostaje pytanie:
- Wiara komu, w co?
- Jeżeli nie Bogu, to komu?
Są tylko dwie drogi: Dobro i zło, błogosławieństwo i przekleństwo, życie i śmierć. Tyle Księga Powtórzonego Prawa.
- Którą z tych dróg oferuje homeopatia, skoro jej twórca zajmował się okultyzmem?
Swego czasu w Katolickiej instytucji w pobliżu Kurii biskupiej, spotkałem pismo "Szaman". Na moją uwagę pracownik powiedział: przecież to tylko żarty.
Można i tak. Głupota ludzka nie zna granic.
Daleki jestem od utrzymywania, ze homeopatia to magia. Ale z perspektywy naszej dzisiejszej wiedzy, jest to oszustwo. Homeopatia odwołuje się do zjawiska, które nie występuje w przyrodzie: zjawiska pamięci wody. Dopóki homeopaci będa się na takie i podobne rzeczy powoływać, zawsze będą uznawani za hosztaplerów. I nie zmieni tego obecność na konferencji prasowej księdza - lekarza.
Smutne że kapłani swoim autorytetem potwierdzają coś co ma rodowód okultystyczny. I jak tu głosić prawdę? Mam nadzieję że redakcja portalu postara się o komentarz o. Posackiego lub p. R. Tekielego do tego newsa. Chciałbym poznać opinię fachowców.
Pan Tekieli jest takim samym fachowcem, jak o. Norkowski, albo jeszcze mniejszym. Z całym szacunkiem, ale czlowiek ten głosi rzeczy wręcz paranoiczne. Tak to bywa z neofitami...
A homeopatia po prostu nie działa. Udowodnione. Kropka.
Pozdrowienia od księży egzorcystów. Oni mogliby na ten temat coś powiedzieć. Jeden bezmyślny ksiądz, który udaje, że przedstawia stanowisko Kościoła, a głosi swoje prawdy.
Czyżby kolejny do odstrzału z grona tych "intelektualistów", którzy przestali być już księżmi?
http://www.youtube.com/watch?v=6ilX1GyGRAI&eurl=http%3A%2F%2Fegzorcyzmy%2Ekatolik%2Epl%2F%2Findex%2Ephp%3Foption%3Dcom%5Fcontent%26task%3Dview%26id%3D822%26Itemid%3D208&feature=player_embedded
O homeopatii na wesoło.
A poza tym, tragedia, że stanowisko jakiegos niedouczonego Dominikanina jest utożsamiane ze stanowiskiem całego Kościoła.
Polska zwykla wszystko udiablac. Szczegolnie daleki wschod.Medycyna dalekiego wschodu ma swe zrodla w gruntownej obserwacji cech i funkcjonowania ludzkiego organizmu i przeciwdzialania powstalym schorzeniom w sposub nie farmakologiczny (w znaczeniu nowoczesnym). Nacje europejskie nie wymislily czegos takiego, bo:
1. stanowia cywilizacje bardzo mloda
2. to, co mogloby zostac osiagniete na drodze obserwacji, zostalo uprzedzone przez rozwoj chemii. ktora tez ZABIJA. tyle ze w bialym kitlu.
zdaje sie to tyle.
qwerty
p.s. nie jestem ani czcicielem religii dalekiego wschodu, ani tez klientem tamtych uslug medycznych. Ciagle uzywam rozumu. tu tkwi roznica.
Homeopatia jest bluźnierstwem. Bluźnierstwem przeciw ludzkiemu rozumowi.
Temat oczywiście warto podejmować bo zaraza ta szerzy się w sposób porażający. Szkoda tylko, ze powyższy artykuł cytuje horrendalne bzdury bez rzeczowego komentarza. No i sam tytuł wprowadza w błąd. Powinno być raczej "Konferencja w obronie oszustwa" czy coś podobnego. :-)
Oglądając dziś "Panoramę" doznałem szoku. Jednym z tematów dnia była właśnie homeopatia wraz z wypowiedzą na jej temat wymienionego w powyższym tekscie duchownego. Dodali również (nie wiadomo skąd), że z homeopatii korzystało kilku ostatnich papieży z Benedyktem XVI włącznie...
Osobiście jestem przerażony. Przez ten jeden "news" bardzo wiele osób może być zwiedzionych. Homeopatia jest zła, co potwierdzają egzorcyści a jeśli nie złą, to przynajmniej jest wielkim oszóstwem, dobrym sposobem na zarobienie konkretnych pieniędzy.
Co do jej historii: Twórcą nowożytnej homeopatii jest Samuel Hahnmann - zaangażowany w działalność masońską, uzyskał podobno tytuł mistrza okultylmu... czy trzeba coś dodawać?
Chłop swoje baba swoje. Ojciec Dominikanin miał na myśli ziołolecznictwo, szczególnie jeśli odwoływał się do tradycji zakonnych. Homeopatia natomiast to stosowanie jakiejś substancji w tak niskim stężeniu, że nie da się empirycznie stwierdzić jakiegokolwiek działania takiego specyfiku, a nawet możliwe, że kupując taki lek w aptece możemy nie znaleźć w preparacie ani jednej cząsteczki substancji, która miała działać leczniczo.
Państwo homeopaci radośnie ten fakt wykorzystali i teraz pewnie zastępy ojca dyrektora będą się leczyć wodą z cukrem po 20PLN za opakowanie.
l
pora przejsc na zagraniczne portale.
Czy to nie za wszechobecne szulerstwo homeopatia przestała być częścią alchemii? Ja dziękuję za takich księży, jedyne egzorcyści mogą się wypowiadać na takie tematy...
To prawdziwy skandal, że portal wiara.pl daje takie artykuły. Nie dalej jak w ostatnią niedzielę, tj. 16 sierpnia br. ks. Piotr Pawlukiewicz na antenie radia Plus wypowiiadał się negatywnie o homeopatii, jednoznacznie stwierdzając, na podstawie dostępnej literatury, szkodliwy jej charakter powodujący zniewolenie od sił szatańskich, choć w pierwszym stadium leki w wielu przypadkach dają poprawę. Żądam natychmiastowego zdjęcia tego artykułu lub zmiany nazwy portalu na anty-wiara.pl.
bardzo dobrze, że taki artykuł się pojawił. Źle, że bez komentarza redakcji
Nie zapomnę dzieciaka, którego matka faszerowała lekami homeopatycznymi, "bo nie zaszkodzi". Dzieciak się zanosił od kaszlu, prawie dusił, a ta mu buch! syropek homeopatyczny. Co z tego, że "nie zaszkodzi"? Leki mają pomagać. Homeopatia - jestem na NIE.
Brak jednomyślności w tym co głoszą kapłani jest dla odbiorców i złe i dobre. Złe bo niektórzy ślepo przyjmą to co im będzie na rękę; dobre bo jest szansa, że pozostali zaczną sami szukać u źródeł. W tej sprawie dla mnie najważniejsze są opinie egzorcystów - a one są bardzo jednoznaczne. Dominikanów b. cenię i szanuję, a tym razem dzięki o. Norkowskiemu powracam do modlitwy za kapłanów.
Ja leczenie homeopatią przerobiłam na sobie, krótko mówiąc doprowadziła mnie ona do depresji, zniewolenia, mysli i prób samobójczych... Świetna terapia po prostu! Lata wychodziłam z tego, były msze o uzdowienie i uwolnienie ze zniewolenia, modlitwy wstawiennicze, praca z kierownikiem duchowym i egzorcyzmy. Teraz nastał pokój ducha i równowaga wewnętrzna. Chyba faktycznie przestanę czytać wiara.pl, chociaż bardzo lubiłam ten portal bo pojawia się tu coraz więcej dwuznacznych i rozmytych treści. Chyba straciliście czujność, a może górę wzięła tzw."poprawność polityczna" i kwestie finansowe?
Osoby, które mają niewielką wiedzę w tym zakresie nie powinny się wypowiadać. Zapewne o. Norkowski jako lekarz na medycynie się zna, ale sprawy związane z okultyzmem mógłby zostawić jednak egzorcystom. Jeszcze trochę i pojawi się artykuł kościół nie zabrania spirytyzmy i magii.
Tu stronka, gdzie można dowiedzieć się trochę ciekawych informacji o homeopatii:
http://apologetyka.katolik.net.pl/inne-polemiki/medycyna-naturalna/93/804-homeopatia
A od kiedy x. Pawlukiewicz jest autorytetem w tej sprawie? Swoją drogą x. Pawlukiewicz ma talent do wysławiania się ale nie możemy traktować jego słów jak słowo natchnione. Wiele się myli, choć muszę mu przyznać czasami ciekawie patrzy na daną sprawę. A homeopatia różnie jest traktowana na różnych akademiach medycznych, np. w swoim czasie we Wrocławiu nie sprzeciwiali się a w Poznaniu byli przeciwni. Wiec dopóki nie ma jakiś dowodów to Kościół niech się powstrzymuje, aby nie było jak kiedyś z koleją żelazną.
A ja (niestety) mam za sobą doświadczenia leczenia homeopatycznego i nic dobrego ani dla ciała, ani dla ducha z tego nie wyniknęło. Po pierwszym, niemal spektakularnym, wyleczeniu z wieloletniej dokuczliwej choroby, zaczęło się chorowanie na różne kolejno następujące po sobie choroby i już nie dawały się wyleczyć. Przypadek? Może. Lekarz-homeopata, zajmujący się wprost okultyzmem (dowiedziałam się później od niego samego), od niego też usłyszałam, że ok. 80% lekarzy homeopatów (zwracam uwagę na - lekarzy) to ezoterycy. Nie mogę skomentować, nie sprawdzałam. Zastanawia mnie tylko - dlaczego nie przedstawić stanowiska choćby o. Posackiego czy innych egzorcystów i ich argumentacji, a jedynie lekarzy (nawet duchownych) - czyli osób tak czy inaczej zaangażowanych emocjonalnie i nie tylko. W końcu czy naprawdę dla nas życie doczesne jest tak ważne- że za wszelką cenę?? "Cóż za korzyść mieć będzie człowiek..." Tej optyki nie wolno tracić, zwłaszcza na takim portalu, jak wiara.pl. I podobnie jak poprzednicy pytam - czy o.Norkowski na pewno jest upoważniony, by wypowiadać się jako Kościół?
Ja zawsze będe uważać homeopatie za zło, sama odczułam jej skutki uboczne i konsekwencje. Trzeba zwrócić uwage na bardzo ważny fakt, że twórcą homeopatii był człowiek który fascynował się okultyzmem, zasiadał w loży masońskiej. Myslę, że każdy wierzący i zdrowo myślący człowiek nie powinien sięgać po homeopatie a przeczytać uprzednio trochę historii jej dotyczącej.
oto fragment listu ks.Pawła Ptasznika z Sekcji Polskiej Sekretariatu Stanu Watykan 22 czerwca 2004r .jest to odpowiedź Jana Pawła II na list lekarza homeopaty katolika "...o ile mi wiadomo nie istnieje jakiś dokument Magisterium Kościoła ,który podejmowałby wyłącznie temat homeopatii.Niedawno ukazał się dokument Papieskiej Rady ds.Kultury i Papieskiej Rady ds.Dialogu z Religiami pt.Jesus Christi the bearer of the water of Life,A Christian reflection on the "New Age",w którym porusza sie temat leczenia naturalnego z homeopatią włącznie.Jest to jednak ujecie w perspektywie ideologii New Age i dlatego wydaje sie mieć wydźwięk negatywny.Generalnie rzecz biorąc Kościół nie zabrania stosowania homeopatii w leczeniu.o ile nie wiąże sie to z magią,bądź akceptacją idei religii wschodnich,szczególnie buddyzmu.Kościół ostrzega jednak przed takim stosowaniem metod naturalnych,które odrzucałyby metody naukowe,sprawiając ,że pacjent ufając np.energoterapeutom,rezygnowałby z leczenia szpitalnego......Wydaje się zatem że nic nie stoi na przeszkodzie,aby były stosowane leki homeopatyczne,zawsze jednak z tym zastrzeżeniem,że najważniejsze jest zdrowie pacjenta,a lekarz nie może mu szkodzić nawet przez zaniedbanie )tego,co rozwój nauki medycznej daje,...."to jest cały list oprócz pozdrowień itp
Największym obrońcą- był papież Grzegorz XVI,(1831-1846),w 1852r bulla Piusa IX (1846-1878)przyznawała duchownym prawo rozdawania leków homeopatycznych,LeonXIII 1878-1903 był zdecydowanym zwolennikiem homeopatii,lekarzem papieża Piusa XII 1939-1958 był lekarz homeopata,który z powodzeniem stosował homeopatie w leczeniu papieża,Benedykt XVI też leczył się homeopatią..Papieże nigdy nie przejawiali owej nienawistnej nietolerancji,jaką zademonstrowało środowisko wykształconych medyków,uporczywie trzymających sie rutynowego leczenia wobec rewolucyjnych metod,reform farmaceutycznych i nowych odkryć....fragment artyk.braci Peladan z 1875 roku wyd .przez Nimes. Lekarze homeopaci widzą całego człowieka a nie tylko jego chory palec ,czy ucho leczy sie nie tylko poszczególne narządy ale całego człowieka,strefę emocjonalną też,leki te próbują likwidować przyczynę a nie wygaszać objawy jak robi to medycyna allopatyczna.Zdrowie i choroba nie zależy od człowieka ,ale od woli i planów Boga nie zawsze jasnych dla chorego.Lek jedynie jest środkiem,którym posługuje sie poprzez lekarza Bóg.Odejście od wiary nie jest zależne od stosowanej metody leczniczej,Bóg leczy duszę a lekarz pomaga zwalczać dolegliwości ciała,ale ostateczny wynik nie zależy od lekarza.,w wywiadzie homeopatycznym lekarz zbiera informacje nie tylko o dolegliwościach fizycznych ale interesuje go cały pacjent,także jego emocje,psychika,środowisko,w którym żyje,jego problemy,leki itp,duża część chorób ma swe źródło w traumatycznych przeżyciach pacjenta.Jeśli nie dotrze sie do ich źródła to cały proces leczenia może przybrać niekorzystny kierunek,ważna jest więc rozmowa z pacjentem i poruszenie tych tematów na które brakuje czasu w leczeniu allopatycznym.Jeśli lekarz homeopata jest katolikiem znajdującym oparcie a Bogu tym łatwiej mu poruszać te tematy.Znam wielu lekarzy homeopatów głęboko przeżywających swoją wiarę,i blisko związanych z kościołem.i nie róbmy z tego magii jeśli nie znamy lub nie rozumiemy to nie znaczy że to be.Nie należy zapominać,że także sam Jezus,który przyszedł na ziemię "dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich "posądzany był o to ,że czyni to mocą Belzebuba.Wiara i rozwój duchowy człowieka nie zależy od rodzaju stosowanej metody leczniczej ,ale od otwarcia sie na Boga i wyrażenia zgody na przyjecie Jego łask.
Czy możesz podać źródło/a z którego czerpiesz informacje o popieraniu przez papieży homeopatii?
Ella, a skąd przeciętny wierny ma wiedzieć, czy jego pobieranie granulek na katar ma związek z magią czy nie? Rozeznanie duchowe powinno być jasno, klarownie przedstawione jako wypracowane stanowisko Kościoła. Nie wiem nadal czy korzystanie z energoterapii czy homeopatii to grzech - wg. egzorcystów korzystanie z tego typu praktyk to zagrożenie duchowe, a wiec naraża mnie na oddalenie od Boga (który jest Bogiem zazdrosnym i brzydzi się bałwochwalstwem). Jeżeli sami duchowni nie potrafią się w tej kwestii dogadać, to czego wymagać od wiernych?
jak dla mnie po prostu sprawdza się to co już dawno dostrzegłam jeśli chodzi o praktyki i poglądy dominikanów.
Najpierw okazuje się, że prowadzą terapię metodą Hellingera, z któej potem nagle się wycofują... o czym może nie wszyscy zdążyli usłyszeć.
A teraz jakiś ojciec wypowiada się w imieniu Kościoła.
A ja wiem że twórca homeopatii prowadził praktyki okultystyczne itd. I to mi zupełnie wystarczy.
Zapraszam do przeczytania artykułu egzorcysty ks. Kowalczyka właśnie w tym temacie:
http://www.snegdansk.pl/czytelnia/homeopatia.html
Kiedyś zielarki palono na stosie bo zbierały zioła o północy itd..dziś wiadomo ,że inna jest zawartość określonych ciał czynnych występujące w roślinach w zależności od pory dnia,pogody...,przy otrzymywaniu tych ciał czynnych z roślin i nie tylko roślin w przemyśle farmaceutycznym też się wytrząsa określoną ilość,też się miesza określoną ilość razy,niektóre szczepionki zawierają żywe bakterie,robione są na komórkach nowotworowych,zawierają rtęć,fenol i wszyscy wiedza że to są trujące związki ale cicho sza bo dzisiaj jest bardzo niepoprawnie źle mówić na temat szczepień,utajnia się badania o powikłaniach poszczepiennych,a przemysł farmac. robi wszystko by z homeopatii zrobić magię,przecież uciekną im ogromne pieniądze,wmawiają nam choroby,suplementy do łykania o nie badanej zawartości i działaniu bo to są nie leki więc nie wymagają nic,żadnych badan klinicznych jedynie dopuszczenie,większość leków leczy ,a właściwie niweluje objawy choroby,często leki powodują gorsze skutki uboczne ,niż pierwotnie leczona choroba ale o tym sie tylko gdzieś wspomni,10%hospitalizowanych osób to są oficjalne dane leczy się ze skutków ubocznego działania leków,a ile umiera po lekach.Ostatnio w Niemczech opublikowano dane za lata ok 2000-2006 skutki uboczne szczepień,Szwecja,Francja już dawno wycofała się z niektórych obowiązkowych szczepień a u nas co wmawia sie nam że prawie od wszystkich chorób można się zaszczepić ,co się wyrabia z niemowlakami straszy sepsą,pneumo i wszystkie inne szczepienia rodzice pakują w te dzieci a potem dziw,że astma,brak odporności ,autyzm,kiedy to maleństwo nie może tak szybko przyzwyczaić się do mleka(np.matki)to jak ma tolerować obce białko ,które jest w szczepionkach,szkoda słów nikomu nie zależy na zdrowym człowieku,bo na chorobie i nieszczęściu robi się najlepsze interesy.Myślcie bo po to mamy rozum,aby się zastanawiać ,korzystać z rozumu .Teraz światem rządzi pieniądz ,jak sami o siebie nie zadbamy to nikt za nas tego nie zrobi,a wmówią mam wszystko łącznie z "niezdrową "żywnością.
A Twoim zdaniem parenaście złotych za wodę z cukrem to nie jest dobry biznes (ogólnoświatowy)?
Nic, co wchodzi do człowieka, nie czyni go nieczystym...
Ale tu nie o nieczystość chodzi, a o zdrowie ciała i duszy.
Dlaczego portal, która ma informować - dezinformuje w tej sprawie, w dodatku de facto sprzeciwiając się nauczaniu Kościoła odnośnie zgubnego wpływu praktyk okultystycznych? Nie spodziewałem się, że na tym portalu znajdę podobne przekłamania i podobne niedorzeczności, sprzeciwiające się nie tylko nauce Kościoła, ale i zdrowemu rozsądkowi, już nie wspomnę że także i wiedzy medycznej. Zdejmijcie tę "informację" - bo narażacie się na śmieszność i niewiarygodność, oraz wprowadzacie ludzi w błąd. Jako ludzie słowa, powinniście być odpowiedzialni za słowo - przekłamania zawarte w tym artykule należy odwołać. A najlepiej cały artykuł, bo jest to jeden wielki "niewypał". Serdeczne pozdrowienia, bardzo Was szanuję, co nie znaczy, że bezkrytycznie czytam co mi się podaje. Pozdrawiam!
Gorąco polecam artykuł p. Roberta Tekieli, dotyczący homeopatii. http://kosciol.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1100694708&dzi=1154866558
Wykazuje on, że homeopatia od strony naukowej nie ma żadnej wartości, jej skuteczność nie jest większa niż skuteczność placebo. Natomiast, jak ostrzegają egzorcyści, jest szkodliwa dla życia duchowego, gdyż odwołuje się korzeniami do światopoglądu obcego chrześcijaństwu.
Natomiast od strony naukowej - to jest oszukiwanie ludzi. Proszę poczytać trochę o zagrożeniach związanych z okultyzmem i powiązanych z homeopatią, że już nie wspomnę o samej produkcji oraz o rzekomych sposobach działania. Poza tym - skuteczność tzw. środków homeopatycznych - jest nie do udowodnienia empirycznie. Myślę, że za tym stoją duże pieniądze, smutne że portal „Wiara” z nieznanych mi powodów robi reklamę złej sprawie. Pozdrawiam i zachęcam do przeczytania polecanego przeze mnie artykułu. Pozdrawiam!
Z tego co wiem to o. Norkowski ma zakaz (od swojego prowincjala) wypowiadania sie na temat transplantologii oraz homeopatii. Szkoda, e KAI i portal wiara.pl nie sprawdziy tego. Szkoda ludziom mieszac w glowie.
A ja się dziwię, ze część komentujących tu informację podaną przez Wiara.pl nie potrafi rozróżnić między informowaniem a przedstawianiem stanowiska. Istotą tej informacji jest to, że odbyła się konferencja prasowa, na której pewien dominikanin wypowiadał się na temat homeopatii i twierdził, ze "Kościół nie sprzeciwia się homeopatii". Przecież nie jest to informacja, że faktycznie tak jest. Jeśli w portalu jest informacja o zamachu na elektrownię gdzieś w Rosji to znaczy, ze redakcja Wiara.pl popiera terrorystów? A jeśli będzie informacja, że wpłynął do sejmu projekt ustawy zezwalającej na aborcję zawsze i wszędzie to znaczy, ze redakcja Wiara.pl go popiera?
Istota serwisu informacyjnego jest... informować, ze coś się dzieje, a nie oceniać, wyjaśniać prostować. A czytelnik sam powinien umieć sobie wyrobić opinie na jakiś temat. Stosowanie cenzury co o sprawach Kościoła czytelnik może się dowiedzieć, a czego nie może, byłoby niepoważne, Dobrze że redakcja Wiara pl nie stosuje takiej cenzury. Dobrze, ze Wiara.pl nie mówi czytelnikowi na każdym kroku co ma myśleć....
A jeśli ktoś tego potrzebuje, to przecież ma na tej samie stronie komentarz, który zdaje się nawiązuje do tego tematu nie? Czytacie tylko tytuły i na tej podstawie budujecie swoje poglądy na jakiś temat?
Tak, ale zaglądający na dany portal zazwyczaj, po pierwsze, chcą się identyfikować z nim, tzn. z tym co tam jest zamieszczane, po drugie baaaaaaardzo często kształtują swoją opinię, na tym co tam przeczytają - patrz portale onet.pl , gazeta.pl , itd. itp. gdzie komentujący równie bez głębszej refleksji podchodzą do tematu. Chyba jest to poprostu "charyzma" takiego wynalazku jak portal. Zresztą... czytając zamieszczone już tu komentarze można do takiego wniosku dojść.
Tymbardziej więc oczekuje się poczucia odpowiedzialności za zamieszczane na portalu teksty - nie tylko za ich merytoryczną stronę ale i ton w jakim zostaje dana kwestia przedstawiona. Z niniejszego artykułu, subiektywnie twierdzę, wynika -> news dnia! Kościół nie zabrania! - w takim tonie prowadzona jest myśl CAŁEGO textu. To nie jest ton tylko "informowania".
I chyba to jest bólem tu komentujących.
Akurat od wielu lat zajmuję się tematem homeopatii i wiem że nie ma żadnych naukowych podstaw i niezależnych badań potwierdzjących jej skuteczność. Po drugie działalnośc o. norkowskiego i jego sposoób argumentowania, z którym spotkałem sie wcześniej już oparty rzekomo na Arystotelesie i Platonie zawiera niewłaściwe wnioskowanie i błędy metodologiczne. Po trzecie jeśli ten który stworzył homeopatię wyraźnie pisze na pierwszych kartach księgi Organon że nie jest to nawet forma medycyny naturalnej ale wiedza tajemna myślę że nawet gdyby nie było działań spektakularnych ze strony szatana jasno wynika że stosowanie tego rodzaju praktyki jest grzechem przeciw 1. przykazaniu. Odpowiedź Stolicy Apostolskiej zawiera wyraźne przesłanki że jeśli homeopatia ma podstawy naukowe jest możliwe jej dopuszczenie - ale takich podstaw nie ma. Próbuje oczywiście takie wrażenie naukowości stworzyć co jest typowe dla jęzkyka New Age- ruchu który jest jest promotorem homeopatii (Patrz list Stolicy Apostlskiej na temat New Age - gdzie homeopatia jest jasno nazywana po imieniu jako przejaw tego ruchu). Na naszym ostatnim zjeździe był obecny ksiądz który przygotowywał ten dokument i jasno stwierdził że jest to dokument roboczy dlatego konkretnie nie nazywa wszystkich zagroźeń po imieniu. Ale na podstawie ogólnych przesłanek tej wypowiedzi i nauki Kościoła wogóle nalezy jasno stwierdzić, że homeopatia jest w sprzeczności. Mają pwostać nowe konkretne dokumenty. Poza tym wcale nie jest pewne że obecne duże koncerny produkujące homeopatię nie sa zaangażowane w okultyzm i spirytyzm. Spotkałem sie ze świadectwem z Francji kobiety która pracował w takiej firmie i mowiła że korzysta się z technik okultyzmu. No i na koniec najbardziej delikatny argument, który niestaty nie przkonuje modernistycznych duchownych, ktorzy niby uznają realność diabła, ale w swoim pragnieniu bycie naukowym nie przyjmuje wiedzy i doświadczenia egzorcystów. Ja dopiero od roku posługuje jako egzorcysta więc wielu z bogatszym doświadczeniem powiedziałoby wiecej ale jeszczy gdy posługiwałem po prostu modlitwa wstawienniczą miałem wystarczjąco dużo przypadków działania zlego ducha na rodziny na skutek homeopatii a najbardziej to było widoczne u dzieci. Czesem małe dzieci choć "poprawiał sie" ich stan zdrowia miały skutki uboczne w postaci agresji, niepokoju, koszmarów, problemów z modlitwą itp, które co ciekawe znikały po odstawieniu homeopatii i wyrzeczniu się jej oraz modlitwie o uwolnienie.
Wiem już, że dla Ciebie bożkiem jest jak to nazywasz "nośnik informacji", którego stawiasz wyżej od Pana Boga. Szybciutko do spowiedzi św., odwołaj te bałwochwalcze bzdury i będzie dobrze.
O.Stefan Norkowski to ponoć brat bliźniak o.Jacka i często z nim mylony. Przez przypadek zwróciłam się imiennie do niego, za co go przepraszam, ale mam nadzieję, że jego prawdziwie braterskie upomnienie będzie jeszcze skuteczniejsze. Smutne byłoby, gdyby okazało się, że obaj kapłańskim autorytetem potwierdzają coś co ma rodowód okultystyczny.
Aha i jeszcze co to są te "inne tego typu działania lecznicze"?
Popieram.
dajecie wiarę w cudowną, nieweryfikowalną naukowo moc "leczniczą" płynącą z potrząsania fiolką z wodą, a w zdrowy rozsądek i osobowe zło Wy jeszcze wierzycie?
(ze względu na brak miejsca tylko końcowy wniosek)
Zespół ekspertów NRL w składzie:
1. Prof. Włodzimierz Buczko (AM Białystok)
2. Prof. Tadeusz Chruściel (NRL Warszawa)
3. Prof. Zbigniew Gaciong (AM Warszawa)
4. Prof. Paweł Górski (UM Łódź)
5. Prof. Wiesław Jędrzejczak (AM Warszawa)
6. Dr hab. Romuald Krajewski (NRL Warszawa)
7. Prof. Jerzy Kruszewski (NRL Warszawa)
8. Prof. Cezary Szczylik (WIM Warszawa)
9. Prof. Piotr Zaborowski (AM Warszawa)
Po zapoznaniu się z obecnym stanem wiedzy o założeniach, skuteczności, bezpieczeństwie i konsekwencjach praktyk homeopatycznych stwierdza, że ta metoda leczenia nie spełnia wymagań stawianych metodom stosowanym we współczesnej medycynie i że jej zasady nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną.
Rada wyraża zaniepokojenie, że część lekarzy i lekarzy dentystów, jak również niektóre organizacje lekarskie i uczelnie medyczne angażują się w popularyzację homeopatii i pokrewnych metod, służąc pomocą w organizacji szkoleń i działań mających na celu legitymizowanie oraz promocję homeopatii.
Naczelna Rada Lekarska uważa, że działania takie stoją w sprzeczności z art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który mówi: "Lekarz nie może posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowe lub niezweryfikowanymi naukowo. Nie może także współdziałać z osobami zajmującymi się leczeniem, a nie posiadającymi do tego uprawnień", jak również ze stanowiskiem Naczelnej Rady Lekarskiej Nr 24-02-IV z dnia 8 listopada 2002r. w sprawie tzw. medycyny alternatywnej.
Zapisy te zobowiązują Naczelną Radę Lekarską, inne organy samorządu lekarskiego oraz wszystkich jego członków nie tylko do przeciwstawiania się ww. tendencjom, ale również do popierania działań tych lekarzy, lekarzy dentystów i organizacji lekarskich, których celem jest troska o zachowanie racjonalnego charakteru medycyny praktykowanej w naszym kraju oraz racjonalnego wydatkowania prywatnych i publicznych środków przeznaczanych na leczenie.
Sekretarz Mariusz Janikowski
Prezes Konstanty Radziwiłł
http://www.lekarzehomeopaci.pl/list-sekretarza-generalnego-konferencji-episkopatu-polski/8-homeopatia/95-arcybiskup-metropolita-poznanski-o-homeopatii
Moje dziecko (4 lata), które miało spuchnięte i zaropiałe powieki tak że już nie widziało i nie pomagały żadne maści, żadne leki i nie mogło mieć żadnego wpływu na działanie podanego leku homeopatycznego. W dwa dni po podaniu leku powieki znacznie sklęsły. Uważam, że dobrze dobrany lek (2 godz. wywiadu na temat zachowania dziecka, kiedy się poci itp.) naprawdę stymuluje organizm i mobilizuje do walki z wirusem. Nie wykluczam stosowania leków homeopatycznych tylko dlatego , że kilku oszołomów i cały światek farmaceutyczny chce zrobić kasę żyjąc z krzywdy ludzkiej.
Wklejam
W oryginalnym wydaniu niemieckim (Peter Seewald / Benedikt XVI. Ein Porträt aus der Nähe /
Ullstein Verlag, Berlin 2005) na stronie 19 jest mowa o “die gleichmildernden Tropfen”, czyli
«kroplach łagodzących podraŜnienie», a nie o “gleichmindernden” czyli dosłownie
«zaprowadzających równowagę», które to dość dziwne słowotwórczo wyraŜenie uŜywa się
czasami zamiast słowa “homöopatisch” w ramach tendencji do eliminowania z języka obcych
naleciałości na rzecz rdzeni czysto germańskich.
Jestem lekarzem, katolikiem i zajmuję się homeopatią od 18 lat. Nie jest to panaceum i nie zastępuje innych form terapii, ale jako leczenie uzupełniające świetnie się sprawdza. Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi, przekonuję się, że nawet gdyby papież oficjalnie ogłosił, żeby leczenie zostawić lekarzom i nie nie mieszać we wszystko okultyzmu, niczego to nie zmieni.
Niech więc każdy leczy się zgodnie ze swoim sumieniem i nie szykanuje innych.