Wody na terenie gminy przybywa. Ratownicy nie mogą się uporać z wyrwą w wale, ponieważ nie ma do niej dojazdu od strony lądowej. Teraz czekają na pomoc śmigłowca, który mógłby z powietrza zrzucać w wyrwę worki z piaskiem.
Na Podkarpaciu w dalszym ciągu trwa umacnianie wałów na Wiśle, jej dopływach, głównie na rzece Łęg, oraz na Sanie. Powoli stabilizuje się poziom rzek regionu. Większość z nich płynie poniżej stanów alarmowych.
Prokuratura rejonowa w Tarnobrzegu (Podkarpackie) prowadzi postępowanie sprawdzające w sprawie przerwania wału na Wiśle w Koćmierzowie (Świętokrzyskie). Sprawdza m.in., czy nie doszło do popełnienia przestępstwa.
W sobotę wieczorem woda z Wisły przerwała opaskę na wale w Sandomierzu (Świętokrzyskie) w dzielnicy Koćmierzów - poinformowała PAP rzeczniczka wojewody świętokrzyskiego Agata Wojda.
W związku ze spodziewaną falą kulminacyjną na Wiśle od północy w nocy z poniedziałku na wtorek ponownie zamknięty zostanie Wał Miedzeszyński - poinformowała w niedzielę prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz po posiedzeniu sztabu zarządzania kryzysowego.
W Sandomierzu (Świętokrzyskie) trwa umacnianie wałów przed spodziewaną falą na Wiśle. Poziom wody na rzece nadal utrzymuje się tu na poziomie ostrzegawczym. Wisła przekroczyła już stan alarmowy w Karsach (na granicy z Małopolską) i w Annopolu (w woj. lubelskim).
Wysoki poziom Wisły powoduje, że woda przelewa się przez wał w Zastowie Polanowskim (Lubelskie), zrekonstruowany po powstałej tam wcześniej wyrwie. Mieszkańcy zagrożonej ponownym zalaniem gminy Wilków są wzywani do ewakuacji. Ewakuowanych jest także około 3 tysięcy mieszkańców gminy Szczucin w Małopolsce - woda przerwała wał na Wiśle.
Wciąż podnosi się poziom wody na Wiśle w Zawichoście i wynosi 814 cm. Trwa walka z przesiąkającymi wałami.
O godz. 12 wznowiony zostanie ruch samochodów osobowych na Wale Miedzeszyńskim. W ocenie ekspertów, którzy badali stan drogi, nie doszło do naruszenia jej konstrukcji przez wody gruntowe - poinformował w poniedziałek stołeczny ratusz.
Poziom wody w Wiśle przekroczył w poniedziałek stan alarmowy w Annopolu (Lubelskie) prawie o 1,7 metra, a w Puławach o 70 cm. W niżej położonym Dęblinie przekroczony jest o kilkanaście cm stan ostrzegawczy. W nadwiślańskich powiatach obowiązuje alarm powodziowy.