Dzieciobójstwo na życzenie?

Artykuł, zatytułowany eufemistycznie „Aborcja poporodowa”, a sygnowany nazwiskami Alberto Giubiliniego i Franceski Minervy, ukazał się na łamach międzynarodowego czasopisma Journal of Medical Ethics. W odpowiedzi głos zabrał Ośrodek Bioetyki Katolickiego Uniwersytetu Serca Jezusowego we Włoszech.

Żywe protesty wywołała we Włoszech propozycja dwóch tamtejszych naukowców, moralnie i prawnie uzasadniających dzieciobójstwo. Artykuł, zatytułowany eufemistycznie „Aborcja poporodowa”, a sygnowany nazwiskami Alberto Giubiliniego i Franceski Minervy, ukazał się na łamach międzynarodowego czasopisma Journal of Medical Ethics. W odpowiedzi głos zabrał Ośrodek Bioetyki Katolickiego Uniwersytetu Serca Jezusowego we Włoszech.

W oświadczeniu przypomniano, że tezy zawarte w artykule nie są nowe i stanowią naturalny krok dalej po etyczno-prawnym uzasadnieniu aborcji. Takie stanowisko zajął już przed laty australijski bioetyk Peter Singer, odmawiając przy tym noworodkowi poczucia świadomości oraz statusu osoby. Zdaniem katolickiej uczelni tego rodzaju podejście neguje naturalne „dążenie do życia i rozwoju”, jakie cechuje każdy byt biologiczny. W przypadku istoty ludzkiej mamy do czynienia z dzieckiem, „a nie z czystym zbiorem narządów traktowanych według zasad medycyny i biologii” – czytamy w oświadczeniu. Jego autorzy uznają stanowisko zawarte w Journal of Medical Ethics za krótkowzroczne i cyniczne, bo de facto przyznaje rację silniejszemu, który tym samym staje się „właścicielem” spłodzonej przez siebie istoty niczym „rzeczy”. Zdaniem włoskiego uniwersytetu katolickiego także żonglowanie pojęciem osoby ma na celu uzasadnienie czegoś, co w sposób oczywisty narusza prawa człowieka. Może to mieć niszczące skutki polityczne, jeśli okazałoby się, że demokracja nie jest w stanie „zatroszczyć się o tych, którzy nie są w stanie zatroszczyć się o siebie sami”.

«« | « | 1 | » | »»
  • Aneta
    03.03.2012 07:58
    Nie rozumię tego świata: najpierw walczono o prawo do aborcji, do zabijania nienarodzonych jeszcze dzieci, potem walczono o termin do którego można tej aborcji dokonać, teraz próbuje się wmówić ludziom, że zabicie narodzonego już dziecka może być usprawiedliwione, co będzie dalej?! Może ktoś podsunie pomysł, że skoro dziecko osiaga pełnoletność dopiero kończac 18 lat to mamy prawo do tego czasu dokonać na nim "aborcji". W głowie mi się to nie mieści
  • Zbigniew
    03.03.2012 08:52
    Skoro "aborcja poporodowa" stanowi " naturalny krok dalej" to jaki będzie następny krok? Kto następny zostanie pozbawiony ludzkich praw? W tej mentalności pojawia się jakaś dziwna zbieżność z ideologią nazistowską. Czasy inne ale duch ten sam i trzeba być naprawdę ślepym żeby tego nie widzieć.
  • livka
    03.03.2012 13:41
    Artykuł oburzył ludzi z wielu środowisk i słusznie! Dlatego, nie rozumiem, dlaczego te same argumenty artykułowane dla dziecka, które jest jeszcze w łonie swej matki już tak nie oburzają. I to mnie tak naprawdę szokuje! Nie mogę tego pojąć.
  • amber
    03.03.2012 16:18
    Przedporodowa czy poporodowa - co to za różnica?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7
    22°C Niedziela
    noc
    19°C Niedziela
    rano
    25°C Niedziela
    dzień
    26°C Niedziela
    wieczór
    wiecej »