Pod zarzutem zdrady tajemnicy państwowej, chińskie władze komunistyczne aresztowały dwóch znanych protestantów. Obu zatrzymanym grozi kara dożywotniego więzienia - poinformowała 25 lutego organizacja "Human Rights in China", zajmująca się łamaniem praw człowieka w Chinach.
Dwaj protestanci: historyk Liu Fenggang i psychiatra Xu Yonghai będą sądzeni w Hangzhou na wschodzie Chin. Obaj zostali zatrzymani w tym mieście w listopadzie ub.r. wraz z 300 innymi osobami. Władze Hangzhou nakazały wówczas zburzenie uznanych za nielegalne domów modlitwy wspólnoty, a także prywatnych mieszkań, w których zbierano się na modlitwie. Według "Human Rights in China", żonom obu zatrzymanych polecono wynajęcie adwokatów. Zazwyczaj oskarżeni o zdradę tajemnicy państwowej są skazywani w Chinach na kary długoletniego więzienia. W Państwie Środka względną swobodą wyznawania swojej religii cieszą się jedynie wspólnoty oficjalnie zarejestrowane przez państwo.
Powodem ma być odmowa przyjęcia przez władze tego kraju swoich deportowanych obywateli.
O decyzji Papieża poinformowała 5 kwietnia w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Z przekazanych informacji wynika, że papież nie przyjął ostatnio żadnych wizyt.
Wśród tematów rozmowy wymieniono wojnę na Ukrainie i inicjatywy mające na celu jej zakończenie.
Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".
Jun wydał oświadczenie za pośrednictwem swoich prawników kilka godzin po decyzji TK.