70-letni ks. Li Xiaogui, proboszcz katolickiej parafii w Chongqing, położonej w południowozachodnich Chinach uratował cyborium z komunikantami przed powodzią.
Jak poinformowała agencja "Ucanews", kiedy zbliżała się fala powodziowa kapłan udał się do świątyni i wyjął z tabernakulum cyborium z komunikantami. Zdążył udać się do mieszkania na pierwszym piętrze w chwili, gdy parter budynku został zalany wodą. Na pomoc kapłan musiał czekać, uwięziony 15 godzin w swoim mieszkaniu.
Policja bada sprawę jako możliwe przestępstwo na tle nienawiści.
Trump określił, że kraje te poprosiły o wstrzymanie się z atakiem na 2-3 dni.