"Przewodnik Katolicki" - najstarsze czasopismo katolickie w Polsce, wychodzące w Poznaniu, obchodzi 110. rocznicę powstania.
"Pismo broniło wiary katolickiej poprzez pisane słowo, a jednocześnie pogłębiało poczucie przynależności do narodu polskiego i jego tradycji" - napisał z okazji jubileuszu "Przewodnika" biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej Marek Jędraszewski, redaktor naczelny tygodnika w latach 1990-96. "Całe pokolenia dzieci i młodzieży uczyło się na «Przewodniku» sztuki czytania w języku polskim" - przypomina bp Jędraszewski. "W czasie Powstania Wielkopolskiego w roku 1918 pismo zagrzewało do walki, w okresie dwudziestolecia międzywojennego troszczyło się o pogłębienie wiary oraz o wzrost duchowy niepodległej Polski, jednoznacznie potępiało sowiecki komunizm, z ogromną nieufnością odnosiło się do coraz bardziej rosnącego w siłę hitleryzmu" - dodaje biskup. Pierwszy numer "Przewodnika Katolickiego" ukazał się w Poznaniu 110 lat temu, 17 stycznia 1895 r. W 1939 r., decyzją władz hitlerowskich redakcja pisma została zamknięta. Po wojnie decyzję tę utrzymały w mocy komunistyczne władze PRL. Dopiero tzw. odwilż październikowa umożliwiła, iż od początku grudnia 1957 r. zaczął się on ponownie ukazywać. "Przewodnik" jest najstarszym czasopismem katolickim w Polsce wychodzącym po dzień dzisiejszy. Legendą "Przewodnika" stał się jego pierwszy redaktor ks. Józef Kłos, gorący patriota, społecznik, ceniony za swoją mądrość, życzliwość, poczucie humoru, a przede wszystkim za swój niezwykły talent pisarski. Na kartach pisma pojawiały się dziesiątki nazwisk wybitnych autorów, wśród nich m.in. Karol Wojtyła. 10 lat temu, z okazji stulecia "Przewodnika", Jan Paweł II skierował na ręce ówczesnego metropolity poznańskiego, abp. Jerzego Stroby okolicznościowy list, w którym przypomniał, że w latach swojej posługi biskupiej w Krakowie publikował na jego łamach "wiele swoich tekstów". Redakcja portalu Wiara.pl dołącza się do życzeń składanych "Przewodnikowi". Niech przewodzi swoim Czytelnikom jeszcze długie lata.
Nowe pojawienie się wirusa i stan epidemii ogłoszono w zeszłym tygodniu.
Kontrakty z NFZ wystarczają tylko na pokrycie podstawowych kosztów - zwraca uwagę organizacja.
8-letni Roman Oleksiw doznał oparzeń czwartego stopnia blisko połowy ciała.