Przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska Jerzy Gorzelik zrezygnował w poniedziałek z funkcji członka zarządu woj. śląskiego. Poinformował o tym podczas sesji sejmiku tego regionu.
Jako powód rezygnacji Gorzelik podał m.in. brak umiejętności wyciągania wniosków z popełnionych błędów przez zdominowane przez PO władze regionu. Wymienił kwestie związane z niepowierzeniem b. dyrektorowi Muzeum Śląskiego Leszkowi Jodlińskiemu sprawowania funkcji do czasu zakończenia konkursu na stanowisko. Mówił też o błędach w polityce kadrowej w Kolejach Śląskich, a także, jak ocenił, próbach tuszowania przez poprzednie władze województwa błędów przy modernizacji Stadionu Śląskiego
Marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła na gorąco skomentował decyzję Gorzelika pytając go gwarą z mównicy, czy mu nie wstyd, że był, jak była rozmowa, a jak jest praca, to go już nie ma. "Marszałku Gorzelik, nie ma wom gańba, że jak była godka, toście byli, a jak jest robota, to uciekacie?" - powiedział Sekuła.
Potem Sekuła dodał, że choć Gorzelik zrezygnował z powierzonej mu przez niego pieczy nad zadaniem modernizacji Stadionu Śląskiego, liczy, że RAŚ zaproponuje osobę, która będzie kontynuowała tę inwestycję.
Po ogłoszeniu dekretów wszystkim tym osobom przysługuje tytuł Czcigodnych Sług Bożych.
Papież przestrzegł, że zaniedbanie pracy nad jednością byłoby „skandalem”.
Czy historyczne witraże, które przetrwały pożar, powinny ustąpić miejsca współczesnej sztuce?
Wiernych zobowiązano w zamian zazwyczaj do modlitwy za ojczyznę, o pokój na świecie, czy jałmużny.
Szef Komitetu Wojskowego NATO o wyzwaniach stojących przed tą organizacją.
Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz.