Libia odwoła się od decyzji Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) nakazującej przekazanie mu syna błłego libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego, Saifa al-Islama - poinformował w niedzielę minister sprawiedliwości Libii Salah Baszir Margani.
"Uczynimy wszystko co niezbędne aby przekonać trybunał, że Libia jest zdolna do przeprowadzenia uczciwego procesu (Saifa al-Islama) zgodnie ze standardami międzynarodowymi" - powiedział Margani w relacji oficjalnej agencji prasowej LANA.
Libia zakwestionowała prawo MTK do sądzenia syna nieżyjącego dyktatora twierdząc, że trybunał może interweniować tylko wtedy gdy krajowy system wymiary sprawiedliwości nie jest w stanie podołać wyzwaniu.
Sędziowie trybunału w Hadze odrzucili stanowisko Libii argumentując, że prawnicy rządu tego kraju nie udowodnili, iż władze tego kraju badają te same przestępstwa, które badają międzynarodowi prokuratorzy. Ponadto wyrazili wątpliwość czy rząd Libii ma pełną kontrolę nad Saifem al-Islamem. Jest on obecnie przetrzymywany przez byłych rebeliantów w położonym na zachodzie Libii mieście Zintan, w którym władza rządu centralnego jest słaba.
MTK chce wytoczyć Saifowi al-Islamowi proces oskarżając go o zbrodnie, które miał popełnić podczas powstania, które zakończyło się upadkiem jego ojca w 2011 r.
Łącznie na tym etapie prac odkryto dwie mogiły zbiorowe i jeden grób indywidualny.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią
Zdecydowała o tym KE pomimo zaskarżenia umowy przez PE do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Polacy po 65. roku życia spędzają mniej lat w dobrym zdrowiu niż przeciętny mieszkaniec UE.
Teksas wykonał wyrok śmierci na Jamesie Broadnaxie mimo kontrowersji wokół jego winy.
Po raz pierwszy od 18 lat nie pojawi się na defiladzie 9 maja kolumna pojazdów wojskowych.
Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.