Jedna osoba zginęła, a kilkanaście zostało rannych podczas wczorajszych ataków na trzy kościoły koptyjskie w Aleksandrii w północnym Egipcie.
Według policji zamachowcy uzbrojeni w noże, niemal w tym samym czasie zaatakowali chrześcijan modlących się rano w świątyniach położonych w trzech różnych częściach miasta. Napastnicy zadawali nożami ciosy modlącym się chrześcijanom krzycząc „Nie ma Boga poza Allachem!”. Jeden z koptów zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ran. Policja poszukuje napastników, którymi byli muzułmańscy fundamentaliści. W Egipcie, w którym religią państwową jest islam koptowie stanowią 10% ludności. W ostatnich miesiącach wielokrotnie dochodziło do ataków ze strony muzułmanów przeciwko wiernym Kościoła koptyjskiego.
Ratownicy nadal przeszukują gruzy w poszukiwaniu "piętnaściorga zaginionych".
Specjalne obozy szkoleniowe dla nastolatków to tylko jeden z elementów planu.
Blisko 28 proc. osób w wieku od 7 do 17 lat przyznało się do oglądania patostreamingów.