Posłowie odchodzą, bo partia walkę o neutralność światopoglądową państwa zamieniła w "bezmózgi antyklerykalizm" - informuje "Gazeta Wyborcza".
Niegdyś to Palikot przyciągał posłów: z SLD - Sławomira Kopycińskiego i Witolda Klepacza, z PO przyszedł Łukasz Gibała. Ostatnio jednak nastąpił prawdziwy pomór - odeszła czwórka posłów, a piątego wyrzucono.
"Nic złego się nie dzieje. Po prostu odchodzą osoby, które widocznie nie zgadzają się z ideami Ruchu, ale dzięki temu klub staje się jednolity ideowo" - zapewnia poseł Ruchu Robert Biedroń.
Policja bada sprawę jako możliwe przestępstwo na tle nienawiści.
Trump określił, że kraje te poprosiły o wstrzymanie się z atakiem na 2-3 dni.
Zginęła jedna osoba, rannych zostało 40; dron trafił w chiński statek