TVP o skutkach "wiedzy tajemnej"

Bioenergoterapia, spirytyzm, tarot, okultyzm - to tematy nowego programu "Jarmark cudów" Roberta Tekielego i Mateusza Dzieduszyckiego. Emisja pierwszego odcinka planowana jest na 4 sierpnia.

Kolejne 7 odcinków zostaną nadane w soboty i niedziele sierpnia w paśmie ogólnopolskim TVP3. Początek programu, który poprowadzą Robert Tekieli i Iwona Schymalla o godz. 21.05. Zdaniem niektórych specjalistów z toksycznymi duchowościami zetknęło się już 3-5 milionów Polaków. To przede wszystkim dla nich, ale także ku przestrodze, powstał "Jarmark cudów", który przedstawia konkretnych ludzi i ich prawdziwe historie. - Mówimy o magii, bioenergoterapii, wróżeniu z kart tarota, metodach kontroli i doskonalenia umysłu, pozytywnego myślenia, tematach, które zapełniają łamy kolorowych pism dla kobiet, wchodzą do szkół i dziś wydają się normalnymi elementami współczesnej kultury - mówi KAI współtwórca programu Robert Tekieli. - Pokazujemy zagrożenia, które oparte są na manipulacji, ponieważ przedstawia się je jako normalne, neutralne, dobre i skuteczne, a tak naprawdę są wcieleniami dawnego okultyzmu, spirytyzmu, wróżbiarstwa - praktyk, odrzuconych już w Starym Testamencie. W programie pokazywane będą świadectwa ludzi, którzy przedstawiają się z imienia i nazwiska i opowiadają swoje historie. Skomentują je księża, psychologowie i terapeuci, którzy spotykali ludzi uwikłanych w podobne praktyki. Coś, co wyglądało zupełnie niewinnie i było zapowiedzią pozytywnych zmian w życiu człowieka, np. odzyskanie zdrowia, pociągało za sobą wielkie cierpienie i wysokie koszty duchowe. Pokazane zostaną źródła ich cierpień, autorzy programu spróbują wyjaśnić, dlaczego świadkowie mówią, że przeżyli piekło na ziemi, a czas, w którym byli poddani tym praktykom, określają jako największą traumę w swoim życiu. Tekieli uważa, że o ile w ubiegłym stuleciu największymi zagrożeniami dla chrześcijaństwa był materializm w wersji komunistycznej i hedonistyczno-liberalnej, to w XXI w. jest nim synkretyzm, czyli świeckie duchowości, karykatury autentycznej religii. Bohaterami programu są zwykli ludzie: nauczyciele, lekarze, przedsiębiorcy, robotnicy, studenci, ludzie w różnym wieku, różnych wyznań i z różnych środowisk, których łączy to, że przeszli przez piekło na ziemi. Zgodzili się opowiedzieć o swoich doświadczeniach, żeby ostrzec innych przed grożącym im niebezpieczeństwem. Ich historie, w rozmowie z Robertem Tekielim, komentują autorytety z wielu dziedzin: psychologowie, naukowcy, lekarze, egzorcyści. "Jarmark cudów" to nie tylko wstrząsające przeżycia jego bohaterów. Ten program opisuje nieznane dotąd, bardzo groźne i rozwijające się zjawisko społeczne. Okazuje się bowiem, że za chwytliwymi hasłami o uzdrawianiu, samorealizacji, doskonaleniu umysłu kryją się manipulacja i duchowe zniewolenie.

«« | « | 1 | » | »»
  • Michał
    27.07.2007 17:32
    Program będzie nadawany o 21.05 na TVP 3 w sobotę i niedzielę
  • Biały Oleander
    27.07.2007 19:32
    "metodach kontroli i doskonalenia umysłu, pozytywnego myślenia"

    Nie no sorry, ale co kościół ma do pozytywnego myślenia? To jakieś totalne bzdury, z tego się robi druga inkwizycja, paranoja po prostu. Zamierzacie wmawiać ludziom, że pozytywne myślenie jest złe? A później co? Może w ogóle myślenie jest złe. Pozytywny znaczy tyle co dodatni; korzystny; konstruktywny; (bohater p.) przykładny, wzorowy, idealny. Zacznijcie ludzie myśleć, no chyba, że uważacie, że to jest niezgodne z wasza religią.
  • Rafał
    28.07.2007 13:57
    "Pozytywne myślenie" w wersji "Hakuna matata" jest złe, bo zakłada nie przejmowanie się niczym, nawet w sytuacji, gdy dusza jest zagrożona. Zdrowa dusza posiada sumienie, które gdy jest źle przypomina nam o tym w tzw "wyrzutach sumienia". Tzw "Pozytywne myślenie" zakłada, żeby nie przejmować się wyrzutami sumienia i dalej czynić źle zastępując wyrzuty sumienia "pozytywnym myśleniem"

    Katolik ma się, owszem, zawsze radować, ale ta radość powinna wynikać z czystości sumienia, a nie z zagłuszania go "pozytywnym myśleniem"
  • Stanisław M.
    31.07.2007 16:47
    Biały Oleander: NOMEN OMEN, czyli "nazwa myli". Jeśli nazwiesz Frankensteina Franusiem, przecież nie przestanie być Frankensteinem!

    Ostrzeżenia są potrzebne, a jeszcze bardziej podstawowa wiedza jak odróżniać to co niebezpieczne od bezpiecznego.

    Czy ten właśnie program pójdzie w takim kierunku, to się okaże.
    Może będzie to kolejny z programów zaspokajających głód sensacji, informacyjnie bezwartościowych.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Kalendarz do archiwum

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10
    11 12 13 14 15 16 17
    18 19 20 21 22 23 24
    25 26 27 28 29 30 31
    1 2 3 4 5 6 7
    24°C Sobota
    wieczór
    21°C Niedziela
    noc
    19°C Niedziela
    rano
    26°C Niedziela
    dzień
    wiecej »